Powiew Wiatru

Opis świata:

Czarne pióro stoczyło się po drewnianym blacie biurka zahaczając na chwilę o róg papieru, po czym uderzając o podłogę rozbiło metalową stalówkę. Przetoczyło się jeszcze parę centymetrów w stronę niedużej szczeliny parkietu zanim się zatrzymało. Siedząca na krześle dziewczyna schyliła się i podniosła pióro odrywając na chwilę swoje myśli od pisanego listu. Przyglądała mu się dokładnie przez jakiś czas, a następnie odłożyła je na biurko w tym samym miejscu gdzie leżało. Zgięła kartkę na pół i włożyła ją do koperty, na której widniał napis: „Filip Axer, Kancelaria Adwokacka”. Kładąc ją przy naftowej lampie tak, aby była jak najbardziej widoczna, wstała z krzesła i udała się w kierunku wyjścia.

Poranne słońce oświetlało ganek pomarańczowymi promieniami sprawiając, że sosnowe drewno wydawało się płonąć. Dziewczyna stanęła na środku i wzięła głęboki wdech czystego powietrza. Na jej twarzy pojawił się uśmiech. Już od dawna nie pamiętała, kiedy poranek sprawiał jej taką radość. Może dlatego, że był ostatni, lecz nie chciała o tym myśleć. Wspomnienia i towarzyszący im ból zostawiła dawno za sobą. Jedyne, co teraz potrzebowała to spokoju. Wiecznego spokoju. Miała już dosyć rozczulania się nad sobą i niespełnionymi marzeniami. W końcu nadszedł czas działania. Zeskoczyła z ganku i zaczęła biec przed siebie. Mokra od rosy trawa moczyła końce jej długiej sukni sprawiając, że stawała się coraz cięższa. Biegła nie zwracając na nic uwagi. Mijała sady, łąki i pola, aby zatrzymać się nagle na krawędzi urwiska. Potężny wiatr wydobywający się z wnętrza szarpał jej rude włosy. Podeszła bliżej do przepaści. Jej stopy ledwo utrzymywały się na osuwistej ziemi...

Dopisy:

1. . . .W każdej...  03.07.2006 2 czytaj»
2. Czarny Anioł Śmierci podszedł do urwiska...  03.07.2006 1 czytaj»
3. Jeden z lekarzy zobaczył ją jak wpada z...  04.07.2006 czytaj»
4. Stał nadal nad krwistą plamą...  04.07.2006 czytaj»
5. Anioł...  04.07.2006 czytaj»
6. Obudził się w swym pokoju . W jego...  04.07.2006 1 czytaj»
7. “Rzeź upadłych aniołów . ....  04.07.2006 2 czytaj»
8. Adirael czekał na Czerwonego Archanioła...  04.07.2006 czytaj»
9. Aaa!!! – Filip zerwał się z...  04.07.2006 czytaj»
10. Szła przez ciemne i ciche podwórko...  04.07.2006 czytaj»
11. Przed nią stała piękna , naga kobieta...  05.07.2006 czytaj»
12. Nie wiedziała co to wszystko miało znaczyć...  05.07.2006 czytaj»
13. Co się dzieje! wrzasnął z...  05.07.2006 czytaj»
14. Stał przed drzwiami oniemiały . Był zmęczony ....  05.07.2006 1 czytaj»
15. Jednakże jedyne co jej odpowiedziało był...  06.07.2006 czytaj»
16. Jak zawsze dziwny i mroczny . . . Mruknął...  07.07.2006 czytaj»
17. Kiedy widziała pani ostatnio Mell?...  07.07.2006 czytaj»
18. Gdy Juli zauważyła , że mężczyzna na...  10.07.2006 czytaj»
19. Gdy otworzył kopertę...  10.07.2006 2 czytaj»
20. Juli usłyszała pukanie do drzwi...  14.07.2006 czytaj»
21. Juli , tak masz na imię , prawda? zaczął...  14.07.2006 czytaj»
22. Cieszy mnie twoja decyzja ...  21.07.2006 czytaj»
23. Czy wiesz gdzie znajduje się...  22.07.2006 1 czytaj»
24. Detektyw był wielce zdziwiony obrotem sytuacji...  22.07.2006 czytaj»
25. Teraz znalezienie...  23.07.2006 1 czytaj»
26. Następnego dnia detektyw udał...  28.07.2006 czytaj»
27. Szyba w biurze Filipa zachowywała...  28.07.2006 czytaj»
28. Filip zamarł . Jego myśli krążyły wokół...  30.07.2006 1 czytaj»
29. Niestety detektyw tylko musnął go spojrzeniem...  30.07.2006 czytaj»
30. Nierówny sufit pod natarczywym...  31.07.2006 czytaj»
31. Może zawieźć pana do domu?...  31.07.2006 1 czytaj»
32. Minuty ciągnęły się w nieskończoność...  11.09.2006 1 czytaj»
33. David siedział na masce swojego samochodu...  11.09.2006 czytaj»
34. Słyszałem , co się stało . To jakaś chora...  11.09.2006 czytaj»
35. Filip trzymał twarz w dłoniach i...  12.09.2006 czytaj»
36. Był w domu sam . Żona wyjechała...  13.09.2006 1 czytaj»
37. Konary dębu pięły się w niebo niczym...  13.09.2006 czytaj»
38. McCoye’a...  14.09.2006 czytaj»
39. Filip wracał do domu ,...  14.09.2006 czytaj»
40. Dwa dni później , wczesnym popołudniem , Filip...  14.09.2006 czytaj»
41. Filip obudził się w...  15.09.2006 czytaj»
42. Padał deszcz . Wielkie krople...  19.09.2006 1 czytaj»
43. Minął miesiąc w czasie , którego nic...  21.11.2006 czytaj»