W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 916: Powstałem z klęczek Otarłem łzy Już...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: ostatnie 3 miesiące

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


***

Powstałem z klęczek
Otarłem łzy
Już nie dosięgną mnie twe szpony
Zagryzam wargi aż do krwi
Idąc przed siebie poprzez gruzy życia
Myślałeś, że wygrałeś już
Nic bardziej mylnego
Okrutny losie
To już koniec
Przegrałeś...

Odbijam się od dna
Nie mając wsparcia nikogo
Wszyscy odeszli
Zostałem sam
A jednak znalazłem siłę by żyć
By z tobą wygrać
Okrutny losie
To one mi ją dały
Jestem im za to wdzięczny
Ten wiersz dedykuję właśnie im
Moim dzieciom...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Wygrać ze złym losem to szczęście.:) Druga strofa wiersza, nie wiedzieć czemu kojarzy mi się z piosenką "Natalie" Rynkowskiego, dla córki.
Smutny wiersz, ale z nadzieją na lepsze jutro, a to najważniejsze. ;)

Jeśli mogę coś zasugierować? Wygrałeś nie ze złym losem ale z samym sobą. Walczyłeś o siebie, to w sobie znalazłeś siłę, dla siebie. Dzieci nie mogą być na piedestale, bo wtedy niestety gubisz właściwe proporcje. Nigdy nie jesteś sam. To nie los jest okrutny, często zrzucamy winę na los. To niestety nasza pycha, a brak pokory wobec tego co tak właściwie sami wybraliśmy, sprawia, że nasza droga staje się nie do zniesienia.
W ten przedświąteczny czas życzę pogodnych,pełnych pokoju w sercu i wzajemnej miłości Świąt Bożego Narodzenia w gronie Bliskich i tych dalszych osób...W smutku powstają, choć niestety nie zawsze, to już zależy od indywidualnych predyspozycji i często otaczających nas osób z Rodziny,Przyjaciół,bądź Znajomych,głębokie przemyślenia.Wiesz co w życiu ważne, powodzenia w odnalezienia tego co najważniejsze...

Piękne, i prawdziwe..
Pozdrawiam, i Wesołych Świąt życzę :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.