Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 499: Pozdawałam wszystko . . . Aż chce...

« poprzedni dopis
 
***

Pozdawałam wszystko... Aż chce się krzyknąć "o cudzie! o wolności!". Na razie jednak z wydawaniem z siebie podobnych okrzyków będę musiała poczekać, bo przede mną 60 godzin praktyk w redakcji. W sumie to 52, bo wczoraj odwaliłam pierwsze 8. I zdecydowanie stwierdzam, że siedzenie bez przerwy na tyłku i tworzenie bazy danych, a potem wklepywanie doń informacji nie jest moim ukochanym zajęciem, bo szalenie nudnym. Cóż, wiadomo że od razu do korekt mnie nie wezmą, bo jestem dopiero drugi rok, ale może potem uda mi się wepchnąć i przynajmniej sobie popatrzyć, kto wie...?

No i ferie! Marzy mi się jakiś wolny dzień, bo póki co to takowy mi się nie trafił. Trudno, życie. Aczkolwiek mam nieodparte wrażenie, że dostanę wkrótce świra, jak to życie na chwilę nie zwolni, żebym mogła usiąść i przeczytać jakąś książkę, która nie jest lekturą!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Ekhem... zapomniałaś o czymś co jest w ferie, czego pragniesz, a co nie jest książką... podpowiem, że jestem to ja i Lublin ;p


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.