O jeden raz za dużo  zobacz opis świata »

Dopis 6: Poznali się na...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Poznali się na imprezie u którejś z jej koleżanek. Lubiła tańczyć i nawet nieźle jej to szło, zwykle zostawała gwiazdą parkietu. Śmiała się wtedy, że wystarczy obejrzeć pięćset razy „Grease” i „Dirty dancing”, a kroki same wskakują w nogi i prowadzą po parkiecie.

Adam był ubrany w zielony kostium ufoludka, ponieważ ktoś życzliwy powiedział, że to bal przebierańców. Julkę śmieszyło jego zachowanie, udawał, że nic się nie stało, wszelkie uwagi o swoim stroju zamieniał w żart.

To on do niej podszedł.

- Zaszczycisz tańcem ufoludka? – zapytał patrząc na nią uważnie. Był wyższy o ponad głowę, dobrze zbudowany i przystojny. Jego brzuch wtedy był płaski i umięśniony, a ramiona sprawiały wrażenie takich, które nie biją, a chronią przed złem świata. Przedtem zauważyła, że otaczał go wianuszek dziewczyn i przytulał co drugą szepcząc różne rzeczy do ucha. Nie chciała takiej znajomości, która polega na tym, że trzeba nieustannie być zazdrosną o spojrzenia kobiet na faceta.

- Nie tańczę z obcymi.

- Hehe, śmieszne… Ale już mnie te żarty o kosmitach męczą – mruknął.

- Chodziło mi o to, że cię nie znam – uśmiechnęła się, a on spojrzał na nią uważnie. Zmrużył oczy i złapał ją za rękę. Ciągle patrząc jej w oczy złożył na jej dłoni delikatny pocałunek.

- Jestem Adam. Mężczyzna nie z tego świata.



***



Oparła głowę o szybę i przygryzła wargę. Nie chciała rozmyślać o mężu, o tym co się stało. Chciała tylko siedzieć i szybować myślami gdzieś daleko. W przedziale była sama, wiedziała, że powinna iść i dosiąść się do ludzi, ale w tym wypadku bała się ich bardziej niż jakiegoś mordercy.

Myślała o tym jak udało jej się uciec, jaka to jest sprytna. Podziwiała sama siebie, chwaliła ciągle za odwagę, a jednocześnie czuła się słaba i żałosna. Uciekła jak spłoszona sarna.

- Jak wykorzystywana sarna – poprawiła się głośno.

Nagle drzwi do przedziału się otworzyły, a ona podskoczyła gwałtownie i skuliła się.

- Bileciki do kontroli.

Odetchnęła z ulgą i skarciła się w myślach. Resztę drogi przespała, albo podziwiała krajobrazy przez okno. Nie myślała o niczym konkretnym, zwłaszcza o Adamie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Nie wchodząc w szczegóły- mnie się to wariactwo nawet podoba. 


Wspomnienia, idealne w tym momencie, tworzysz świetny klimat i zachowujesz swój humor ;)


- Nie tańczę z obcymi.
- Hehe, śmieszne… Ale już mnie te żarty o kosmitach męczą – mruknął.
- Chodziło mi o to, że cię nie znam" - Genialne :D:D


* "Dirty [D]ancing",
* zapytał[,]
* co drugą[,]
* jej w oczy[,]
* o tym[,] co się
* ich bardziej[,]
* Myślała o tym[,]
* przespała[/,]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.