Pan Profesor  zobacz opis świata »

Dopis 1:Profesor Stanisław Kamic a raczej Pan Profesor...

 

ks_hp 66

Od: 28.09.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 412,


Profesor Stanisław Kamic - a raczej Pan Profesor, jak zwykło się go tytułować - mieszkał w starej kamienicy, która wymagała generalnego remontu. W piwnicy rozmnożyły się szczury i karaluchy, ściany klatki obłaziły farbą, a spróchniałe schody skrzypiały z każdym kolejnym stopniem, gdy się po nich wchodziło.

Pan Profesor mieszkał na szczęście na pierwszym piętrze, więc jeśli wracał z zakupów bądź spaceru, nie męczył się zanadto wchodzeniem na górę.

Sędziwy jegomość, w wieku siedemdziesięciu dwóch lat, a wyglądający na o wiele mniej, utrzymywał się tylko ze swej niewielkiej emerytury. Cieszyła go jednak nadal praca z młodzieżą - odpowiadanie na ich pytania, dotyczące życia, rozwiązywanie wraz z nimi problemów, pomoc w trudnościach życiowych. Młodzi z całego miasta wiedzieli, że jeśli trzeba znaleźć najlepszego psychologa, to Pan Profesor nadawał się do tego idealnie. Każdy mógł się podzielić z nim swoim problemem, a Profesor sekret ten zabrałby ze sobą do grobu (choć nie było mu tam śpieszno).
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 9

Jakoś nie widzę tego opowiadania.


„Zamieściłem je jednak w dziale tekstów psychologicznych, ponieważ polega to na tym, że postać Pana Profesora (do którego wszyscy tak się zwracają) prowadzę TYLKO I WYŁĄCZNIE ja.” – z tego wynika, że opowiadanie psychologiczne polega na tym, że jedna osoba prowadzi główną postać, a reszta dopisuje. To nie o to chodzi w psychologicznych. Poza tym – podobny pomysł podał już Tygrysek74 „ Szpital –Piszmy”. Nie podoba mi się pomysł, przecież w psycholigcznym chodzi o uczucia, przeżycia wewnętrzne itp., a nie pisanie listów i odpowiadanie na nie.


Mi tam się pomysł podoba ;p Ale nie mam wolnych głosów.


PS Inaczej dałabym plusika xd


pawciu12, dostajesz ostrzeżenie... lepiej dwa razy sprawdź, zanim komuś wystawisz tyle minusów i każdy z nich należy UZASADNIAĆ...


Pozdrawiam - Oona.


przepraszam przeskoczylo mi mialo byc -1


łahhaahhah :D


Pawciu widzę, że odsiecz! :D


łahahaha :D


pfff... będe sie tam przejmował... :P


No tak, między -1, a - 10 jest ponad 10 cm różnicy... ale ja się nie będę w to mieszał... mi się pomysł podoba, jednak dam tylko jeden plus. nie jestem taki rozrzutny jak pawcio:P


Och, teraz zobaczyłam moją obietnicę, że dam plusika. Mam wolne głosy i dam. A co! ;D


Wyobrażam sobie, że możnaby znaleźć w księgarni książkę z treścią w formie korespondencji takiej jak tu zaproponowano. I że mogłaby mieć charakter psychologiczny. A z drugiej strony dla piszących to ciekawa zabawa psychologiczna.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.