Utracone nadzieje  zobacz opis świata »

Dopis 1:Prolog...

 
Prolog



Długi sznur kolorowych samochodów ciągnął się wzdłuż głównej ulicy Sugarville. Ludzie wylegli przed swoje domy obserwując niecodzienne zdarzenie w ich nudnym, spokojnym miasteczku. Dzieci przykleiły się do szyb i podziwiały wspaniałą, srebrną limuzynę otoczoną zewsząd policją.

Wszystkie budynki i ulice Sugarville pyszniły się odświętnymi biało-czerwono-niebieskimi wstęgami, różnokolorowe bukiety kwiatów upajały ludzi słodkim zapachem.

Już od kilku tygodni pisano w prasie, mówiono w lokalnym radio i telewizji o odwiedzinach niezwykłej gwiazdy muzyki - Clarie Vision.

Ludzie ścieśniali się coraz bardziej przy ulicy, by móc, choć na moment, ujrzeć piękną piosenkarkę, która podbiła serca milionów fanów.

Cały pochód zakończył się przed najbardziej prestiżowym hotelem w okolicy - „Silver Moon”. Był to rozległy kompleks budynków, przypominający bardziej królewski pałac niż zaciszny pensjonat - zarówno piękny, jak i surrealistycznie olbrzymi. Dyrekcję hotelu tworzyła elita; wszyscy, którzy do niej należeli byli wielkimi indywidualnościami, kimś nadzwyczajnym. Ogród otaczający imponujący gmach hotelu był także niesamowity. Róże...one były wszędzie, dusiły zapachem i epatowały aksamitem płatków.

Clarie Vision wysiadła z limuzyny. W tym samym momencie rozległy się gwizdy i gromkie oklaski. Clarie była śliczną, smukłą kobietą. Miała różaną cerę, kasztanowe włosy upięte w kok diamentową klamrą i duże, świetliste, zielone oczy. Ubrana była w długą, złotą, błyszczącą suknię, zapewne bardzo drogą. Uśmiechnęła się do zgromadzonych ludzi i pomachała im ręką, na co tłum zareagował jeszcze gorętszą burzą braw.

Wśród radości i oklasków, nikt nie zauważył postaci skrytej na dachu sąsiedniego budynku. Owa postać podniosła lekko broń i wycelowała w swoją ofiarę. Palce wolno nacisnęły spust...Rozległ się huk wystrzału. Ludzie zaczęli w popłochu uciekać i przeraźliwie głośno krzyczeć. Policja starała się uspokoić oszalały tłum. Nikt nie spostrzegł martwego, zakrwawionego ciała Clarie wolno osuwającego się po szklanych drzwiach. Odrzut strzału był tak silny, iż piosenkarka została odepchnięta w tył. Na szkle pozostał ślad rozmazanej krwi...

Morderca zniknął niezauważony... Wykonał swoje zadanie...



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

*muzyki[ ]- Clarie



*Ludzie ścieśnili się coraz bardziej - Ludzie ścieśnili się bardziej / Ludzie ścieśni[a]li się coraz bardziej



*moment[,] ujrzeć



*pensjonat[ ]- zarówno



*świetliste[,] zielone



*Ów postać - Owa postać (ów - ten, owa - ta; "postać" to rodzaj żeński - stąd "owa postać")



*spust...[ ]Rozległ



*Miasto Sugarville[ ]- ostoja



Niezły początek. Pamiętaj o spacji również PRZED myślnikami. Staraj się też nie przekraczać limitu znaków.




Eee... A kim jest ta Clarie? bo tu nie ma ani slowa o tej April... ;( Nie wiem jak mam pisać...

Opis świata:

*3 - trzeciej

*przeszłość[,] ani

*o to[,] co

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.