W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 311:PROMYK NADZIEI Pierzyną...

« poprzedni dopis
 
PROMYK NADZIEI





Pierzyną morskich fal przykryta,

leżę przy brzegu morza...

zmęczona czytaniem poezji.



Skroń ma wtulona w złociste,

ziarna na piasku purpurowej

plaży leży.



W turkusie głębi morza,

delfiny unoszą się nad falą,

w złocistym tle słońce zachodzi,

upiększając błękit nieba swą

zanikającą czerwienią.



A wśród nich skały zielenią

morską się mienią, fale

w bałwany się przemieniają

przez co otuchy wciąż mi dodają.



Obudzić nie chcę się już,

bo stracę widok tych pięknych

mych snów, niech sen ten

trwa ciągle bez końca, bo

piękno jest promieniem

cudownego słońca.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

POPRAWIONE

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.