W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 371:"Proszę państwa do gazu" masa...

« poprzedni dopis
 

Isis 238

Od: 12.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 564,


"Proszę państwa do gazu"



masa mięsa tłoczy się wokół mnie

wszyscy do gazu

do gazu

na śmierć

zero litości

zero miłości

wykąpcie się w swojej śmierci

ludzie umierają

ludzie umierają

to normalne

nikt nie patrzy

nie widzi

nie czuje

odwracają wzrok

zakładają słuchawki na uszy

głupie śmiechy

niech umierają

będzie mniej smrodu

mniej kału



a wy? co tak stoicie?

do gazu

do gazu

na śmierć

na śmierć

zero litości

zero miłości

nie ma tu miejsca na uczucia

spalcie się z waszym złotem w macicach

i brylantami w tyłkach

matko, twoje umierające dziecko

biegnie za tobą

woła cię

matko

bierz je na ręcę i do gazu!

do gazu!

nie wypieraj się swej miłości

wyrodna matko!



ryki, wrzaski, skomlenia

- wody, powietrza!

zamknąć się!

seria strzałów

do gazu!

do gazu!

zero litości

zero miłości

zero nadziei

na lepsze życie



zabij mnie szybko

nie chcę przesiąknąć waszym złem

wolę umrzeć niewinną lilią

niż żyć ścierwem w tym piekle
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Za odwagę podjęcia tematu - wykonanie może nie-idealne lecz jednak pełne uczuć i emocji i bardzo naturalistyczne

Zastanawiam się, jak Ty znajdujesz w sobie takie słowa i te wszystkie sytuacje... brr... chyba pisałaś pod wpływem impulsu po obejrzeniu jakiegoś filmu :)

Ale całość jakże prawdziwa...

Pisałam tuż po przeczytaniu opowiadania Tadeusza Borowskiego o tym samym tytule: \"Proszę państwa do gazu\", które mną wstrząsnęło. Napisałam ten wiersz na przerwie, pomiędzy lekcjami;)

*i brylanta[mi] w tyłkach


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.