MISS SZANGHAJU  zobacz opis świata »

Dopis 6: Przecież ich nie oddamy chińczykom ...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


- Przecież ich nie oddamy chińczykom - powiedział jak.
- Można by ich przymknąć w hotelowym pokoju, jak w porządnym kryminale - inspektor spojrzał na zabawki surowo.
- Ale tu nie ma hotelu - Zmartwił się jak.
- W takim razie musimy go poszukać - zadecydował inspektor.
Miś westchnął a robot wzruszył metalowymi ramionami.
Przyjęli azymut i tak wędrowali, aż roziskrzony horyzont uświadomił im, że doszli do Szanghaju.

Miś, który już trochę przyzwyczaił się do roli więźnia, głośno wiwatował. Uciszył go jak.
Znaleźli hotel - Dxing Sahngwojang.
W hooluu przewijały się tłumy. Hostessy usługiwały sytym jak smoki biznesmenom. Wszyscy się uwijali jak kijanki, paszporty śmigały w jedną i drugą stronę. Na telebimach wyświetlały się reklamy: WITAJCIE W DXING SAHNGWOJANG, NAJWIĘKSZYM HOTELU ŚWIATA. KUPUJCIE OBRAZY U ADELI MINCHAUZEN.
Wzięli pokój na samej górze, sąsiadujący z apartamentem prezydenckim. Z widokiem na port.
W łazience doszło do małej awantury. Miś - zachwycony muszlą klozetową, nie chciał się od niej odczepić. W drodze do miasta inspektor dowiedział się o nim tego i owego, więc kazał go na razie tam zostawić.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.