Przecież mogłeś mnie skrzywdzić.
Pozwalałam Ci na to.
Wiele razy, co dzień
byłeś moim ulubionym złem.
Mogłeś mnie sponiewierać.
Zmieszać z błotem
Zabrudzić
Nie musiałeś się wcale trudzić.
Dawałam ci się dobrowolnie.
Myśląc, że
nie zasługuję na więcej.
Mogłeś ukraść i zadeptać moje serce.
Kochałam Cię, kiedy się tłumaczyłeś.
Nie było umowy.
Więc nie powinnam się złościć.
Przecież w prawie nie ma ustawy o miłości.
***
gorące źródło niezrozumienia
Pozwalałam Ci na to.
Wiele razy, co dzień
byłeś moim ulubionym złem.
Mogłeś mnie sponiewierać.
Zmieszać z błotem
Zabrudzić
Nie musiałeś się wcale trudzić.
Dawałam ci się dobrowolnie.
Myśląc, że
nie zasługuję na więcej.
Mogłeś ukraść i zadeptać moje serce.
Kochałam Cię, kiedy się tłumaczyłeś.
Nie było umowy.
Więc nie powinnam się złościć.
Przecież w prawie nie ma ustawy o miłości.
***
gorące źródło niezrozumienia


