Katolik z przymusu?  zobacz opis świata »

Dopis 9:Przesiedzieli mszę z nudnymi minami . Markowi...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Przesiedzieli mszę z nudnymi minami. Markowi nie chciało się nawet wstawać. Siedział z rękami na kolanach i szklanym wzrokiem wpatrywał się w plecy koleżanki przed nim. Była ubrana w czarny sweterek, tłuszczyk wylewał się bokami, a materiał był lekko sprany. Gabriel siedział obok siostry i wyobrażał sobie, że jest na koncercie Mansona. Trochę mu to poprawiło humor. W czasie kazania Markowi odbiło się. Głośno i wyraźnie. Echo poleciało, aż do ołtarza.

- Piekielna coca cola - mruknął, gdy wszystkie twarze zwróciły się w jego kierunku. Jedna z sióstr wstała i podeszła do chłopaka. Chwyciła go za ucho, tak jak się chwyta niegrzecznego pierwszoklasistę i zaprowadziła go na dwór.

- Masz tutaj stać, nicponiu - powiedziała i ostro spojrzała na niewinny uśmiech chłopaka. I tak by musiał czekać, bo przecież bez Gabrysia nie ma imprezy. Usiadł na jakiejś trawie i zaczął sobie nucić piosenkę. Słońce lekko świeciło, ptaszki ćwierkały. Chłopak powoli zamknął oczy. Robił się senny.

- Te nie śpij, bo cię okradną - szturchnięcie butem w nogę. Otworzył oczy.

- Anioł? - Zapytał zrywając się na równe nogi i patrząc na dziewczynę. Miała długie czarne włosy i szare oczy. Usta miała czerwone i wydatne.

- Aniołki są chyba blondwłose - mruknęła zakładając zabłąkane pasemko za ucho.

- Tak... E... No... - Chłopak zarumienił się lekko i speszony spojrzał pod nogi. Dziewczyna miała fioletowe trampki.

- Jestem Magdalena i muszę zebrać te kwiatki – pokazała dłonią na kolorowe grządki. Chłopak skinął głową i pomógł jej zbierać. Nic nie mówił, ponieważ był podniecony bliskością dziewczyny.

- Zaraz przyjdę tylko zaniosę – Magdalena tanecznym ruchem odeszła. Msza się właśnie skończyła, a Marek cały czas się uśmiechał stojąc obok resztek kwiatków.

- Gdzie są moje kwiaty?! – Wykrzyknęła jedna z pulchnych zakonnic patrząc na pustą grządkę i Marka. Chłopak przełknął głośno ślinę. Czyżby kłopoty?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.