Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 2: Przetarte podczas...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


***

Przetarte podczas wędrówki skrzydło zasnuło umysł mgłą bólu. Od dawna go nie czuł. Od ostatniej bitwy o Ziemię. Zapomniał już, jak to jest słyszeć chrzęst własnych, łamanych kości. Teraz cała ta wojna zdawała mu się snem, niejasnym wspomnieniem na skraju jawy i poza nią. Zostawiła w jego umyśle trwałe zadrapanie, które jednak z czasem przestało krwawic i ostało się delikatnym zaczerwienieniem na aksamitnej skórze wspomnień. Już pora przestać myśleć i rozpocząć działanie.

Rozejrzał się więc dookoła w poszukiwaniu Wybranego i nie znalazłszy nikogo wzrokiem, ruszył, by po raz kolejny dac szanse Boskiemu planowi. Śnieżnobiałe stopy roznosiły żwawym krokiem życie, dając je zwiędłym kwiatom i przydrożnym krzewom. Mała dróżka po której kroczył nabierała niebiańskiego blasku pod naciskiem anielskości. Po chwili jednak, zranione skrzydło znów dało mu się we znaki i usiadł na niewielkim głazie otulonym zielenią zakurzonego mchu, który natychmiast zmartwychwstał na nowo swym dawnym, pięknym kolorem. Omiótł wzrokiem przestrzeń wokół siebie i dostrzegł cień poruszający się za jego plecami. Czymkolwiek był jego właściciel, musiał go już dostrzec, bo zatrzymał się i Matthaeusowi zdawało się, że bacznie mu się przyglądał. Ruszył zatem w kierunku wysepki ciemności. Zaskoczyło go, gdy cień uczynił to samo. Po chwili z odległości paru metrów mieszkaniec Niebios dostrzegł orka. Na dłoni anioła pojawił się niewielki, świetlisty symbol gołębicy. Jak widać Bóg znalazł prosty sposób, by dac mu do zrozumienia kim jest niezwykłe stworzenie podążające w jego stronę.

- Kim jesteś? - zapytał nieznajomy dotarłszy do niebiańskiego posłańca.

- Mam na imię Matthaeus i przybyłem by złożyć ci pewną propozycję. Jak się zapewne domyślasz, propozycję nie do odrzucenia...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 9

Anioł, imię: Matthaeus, wiek w Królestwie Niebieskim nie istnieje. Konwencjonalnie, ubrany zawsze w ten sam biały płaszcz do ziemi z mieczem wykonanym z Boskiej stali, oczywiście posiada również skrzydła.

ps. przepraszam za błąd z kreseczkami nad niektórymi literami, ale mam zepsutą klawiaturę.

Ciekawy pomysł i świetne opisy. Słowem, bardzo mi się podoba. Daję plusa:)

To, jak naprawisz klawiaturę ;) :

*po raz kolejny da[ć] szans[ę]

*by da[ć] mu do zrozumienia[,] kim jest niezwykłe



Plus za opisy i ostatnie zdanie ;)

Za świetny opis ;)

To miała być moja postać!! Ja miałam być anielicą w której zakocha się Cloud. Ale muszę przyznać, że Tobie dopis wyszedł świetny.

Anioł o imieniu Matthaeus... Chyba coś o takim słyszałm :P

Za całokształ niezwykłych dopisów w tym opowiadaniu.

Pozdrawia...

Plus, który nie dodał się wraz z poprzednim komentarzem.

Pozdrawia...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.