Rome  zobacz opis świata »

Dopis 55:Przez resztę dnia jechali w milczeniu . Ornora...

« poprzedni dopis
 
Przez resztę dnia jechali w milczeniu. Ornora wiedziała, ze od wyprawy zależy jej życie. Nie miała zresztą gwarancji, ze zniszczenie kryształu da jej wolność. Najbardziej bała się tego, ze już zawsze będzie musiała się ukrywać.

Galahar oceniał swoje szanse w starciu z dawnymi przyjaciółmi. Kiedyś był jednym z nich. Walczył razem z Erykiem. Uratował mu nawet życie. To były jednak stare dzieje. Podczas wykonywania jednej z misji sprzeciwił się dowódcy. Wtedy wymordowali całą jego rodzinę, a on musiał uciekać. Po latach tułaczki dotarł do Rzymu. Tutaj z tłumu najemników Ornora wybrała właśnie jego i ponownie pchnęła w ręce ludzi, przed którymi skutecznie ukrywał się od tak dawna.

Marcus spoglądał to na Ornorę, to na Galahara. Widział, ze oboje są zmartwieni. Ufał Galaharowi, jednak teraz był prawie pewien, że coś przed nimi ukrywa. Spojrzał na Tectona. Jego rany na szczęście nie były na tyle poważne, żeby nie mógł sam dosiadać konia, widać było jednak, ze bardzo szybko opada z sił.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.