Padół Łez   zobacz opis świata »

Dopis 5: Przy stoliku zajmowanym przez młodych...

« poprzedni dopis
 
***

Przy stoliku zajmowanym przez młodych ludzi zapanowało nieznaczne poruszenie. Jeden z nich wzrokiem śledził mężczyznę udającego się za barmanem na zaplecze. Siedmioro pozostałych zachowywało się zupełnie zwyczajnie, choć gdyby przyjrzeć się dokładnie, można by przysiąc, że szeptali coś między sobą.

***

Ulica Leśna, dom numer sześćdziesiąt sześć.

Kobieta stojąca przy kuchni przekręciła kurek wyłączając gaz pod garnkiem z zupą ogórkową.

- Tu jestem, kochanie - zawołała słysząc w korytarzu kroki męża.

Do pomieszczenia wbiegła mała dziewczynka, blondyneczka o jasnobłękitnych oczach. Miała może siedem-osiem lat i rzadkie włosy związane różowymi frotkami w dwa zabawne kucyki.

- Tatuś - krzyknęła mała - Tatuś przyjechał!

Kobieta, zgrabna i urodziwa blondynka, odeszła od kuchenki, gdy do pomieszczenia wszedł wysoki mężczyzna w nienagannym, ciemnogranatowym garniturze. Sięgające ramion jasnobrązowe włosy związane miał na karku w ciasny kucyk i ulizane brylantyną. Odłożył na podłogę trzymaną w ręku aktówkę i wziął w ramiona dziecko. Podniósł zaśmiewającą się do rozpuku córeczkę wysoko w górę i obrócił się z nią kilka razy wokół własnej osi. Schowany na jego piersi łańcuszek z małym, srebrnym krzyżykiem zaplątał się między krawat a kołnierzyk koszuli. Odłożył dziecko na ziemię i podszedł do żony.

- Musimy porozmawiać - szepnęła, gdy całował ją w policzek.

- Idź się pobawić Aniu - zwrócił się do dziewczynki - a tatuś zaraz do ciebie przyjdzie.

Mała skrzywiła się z niezadowoleniem ale skinęła głową i pobiegła do ogrodu, czemu towarzyszyło głośne tupanie.

- Co się stało, kochanie? - mężczyzna objął żonę.

- Znów kręcił się pod domem jakiś dziwny mężczyzna. Wyglądał jakby... szpiegował. Boję się.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Czuję się mile zaskoczony ^^ może jutro znajdę chwilkę, choć chciałoby się klikać w klawiaturkę jużdziś ^^


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.