W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 360:PRZYJACIELU MÓJ Przyjacielem mym zostałeś...

« poprzedni dopis
 
PRZYJACIELU MÓJ



Przyjacielem mym zostałeś,

ciągle o to mnie błagałeś

przekonałeś mnie do tego

w zamian nie dałeś niczego.



Troski Twoje są jak moje

wciąż płaczemy my oboje

przeżywamy smutne chwile

czasem dobre, nieszczęśliwe.



Rad wciąż muszę Ci udzielać

czasem to mnie onieśmiela,

serce pęka mi z rozpaczy

może ktoś to wytłumaczy.



Ciągłe troski i zmartwienia

czemu nikt mnie nie docenia,

za me dobro za mą duszę

wciąż pomagam a nie muszę.



Ciągłe nocki nie przespane

myśli w sercu rozerwane, bo

pomagam ciągle Tobie, lecz

naprawdę już nie mogę.



Gdyż z przyjaźni coś wychodzi

co Mi - Tobie ciągle szkodzi

zmienia sie to w coś innego

może nawet bardzo złego.



Szantażujesz ciągle mnie

co jest bardzo, bardzo złe,

więc zamykam się ja w sobie

bo już dłużej tak nie mogę.



Muszę odejść ja to wiem,

że zaboli serce Cię,

zatrzymujesz mnie wciąż

siłą a mi nie jest wcale

miło.



Więc już żegnaj, mówię

skromnie, nie zapomnij

nigdy o mnie nie mów

na mnie słowa złego,

i nie pytaj wciąż - dlaczego.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Normalnie zaczynam się martwić...

Czy to znaczy to co myślę???

POPRAWIONE

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.