Oi!  zobacz opis świata »

Dopis 28: Pu i Panek siedzili koło siebie i...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Pu i Panek siedzili koło siebie i milczeli. Pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna byli trzeźwi. Czuli się jak na kacu, wszystko było czarno-białe. Ogólnie do dupy. Nie było kasy na wina. Pu chciała się sprzedać za jakieś wino, ale nikt jej nie chciał. Nawet stary dziadek olał ją i odszedł gdzieś w siną dal. Mała bawiła się dzieckiem, bo w niej jeszcze trochę alkoholu zostało. Domka i Kary zaczepiali przechodniów, aby dali im trochę kasy na bułki. W efekcie wrócili z piętnastoma bułkami, dwoma chlebami i złotówką. Było źle.

- Wiem co zrobimy! - wykrzyknęła Pu, która czuła się na trzeźwo niepewnie.

- Ke?

- Napiszemy ogłoszenie, że zginęło dziecko i że nagroda czeka. Znajdziemy dziecko i dostaniemy nagrodę!

- Genialne!

- Cudne!

- Ochujałaś? - mruknęła Ebe wpatrując się w swoje dłonie. Kto by pomyślał, że człowiek ma dziesięć palcy, a nie piętnaście?

- BDJQP - ogłosił radośnie Zeflik raczkując do jakiegoś psa.

- Co?

- Bydzie jot kupe.

- Ej! Czy to nie jest pies Dorna?

- Nie to chyba dalmatyńczyk...

- To ten od mebli, co zeżarł, ale to chyba dog był...

- Głupiś! Zobacz - pół trzeźwa, pół pijana Ebe podeszła do psa. Gdzieś w tle zobaczyła wyżej wymienionego Dorna.

- Kradiemy, mamy nagrodę i wińska, co?

- Jasne!

- BDJQP.



***



Książki smakowały wyjątkowo. Zwłaszcza kamasutra z ruchowymi elementami. Właśnie te elementu ryszały się w brzuchu dziewczynki. Co chwilę czuła jakiegoś chuja czy wilgotną cipkę, która uwierała ją w brzuchu.

- Teraz mogę spotać się z diabłem.... buahahah!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

że Oie są obyczajowe? ^^


umrzyłam!


 


a obyczajowe są, bo to POWAŻNE opowiadanie o POWAŻNYCH problemach! I wyślijmy je na konkurs to zgarniemy dziesięć patyków i będziemy mieć na jabole do końca... no nie życia, ale tego roku ;P


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.