Oi!  zobacz opis świata »

Dopis 27:Pu przyszła trzeźwa do Małej . W ręku...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Pu przyszła trzeźwa do Małej. W ręku miała pampersy i jakieś koszulki, które zdarła z małego dziecka, które spało w wózku przed sklepem. Pu nie rozumiała dlaczego dziecko zostało na zewnątrz, a mamusia radośnie w sklepie mięsnym oglądała kaszanki. W każdym bądź razie pampersy i różowe ciuszki były teraz do dyspozycji Małej.

- Ubiorę w nie Kungdzię!

- Dobra! - powiedziała Pu i zaczęła szukać dziecka.

- Kaj jest Kungdzia?

- Ja ni wim.

- Może ją przygniotłeś! Wstawaj Tygrys. Poproszony wstał przytrzymując jedną ręką Zeflika.

- Nie ma! - wydarła się Mała - I co ja teraz zrobię z tymi ubraniami?

Pu wiedziała co zrobić.

-Kurwa. Wyglądam jak jakaś pieprzona dziołcha... - mruknął Zeflik patrząc na różowy komplecik na swoim ciałku.

- Pydał, a ni syn. Bajtel mój... - mruknął Tygrys patrząc na dziecko ze łzami w oczach.



***



- Wrócić do mamy, czy nie... - mruczała do siebie dziewczynka puszczała bąki, które podpalały drzewa. - Pierdolę, nie lecę do nich. Muszę się spotkać z Szatanem, który musi połączyć się z moją prawdziwą demoniczną matką, wtedy to będzie koniec świata. Buahahahahhaha - zaśmiała się głośno, po chwili zamilkła i stwierdziła, że ten śmiech to coś jej nie wychodzi jednak.



***



Domka i Kary szukali w trawie czterolistnej koniczyny. Panek śpiewał na ulicy, bo skończyła się kasa i chciał jakoś zarobić. Domka i Kary wierzyli w cud, a Panek w muzykę i doby gust słuchaczy. Cóż z tego, że śpiewać nie umiał?

- " Hippisi w martensach za pieniądze mamy

plują na nasz świat, który tak kochamy!"

wydzierał się właśnie, kiedy grupka hippisów pojawiła się w zasięgu wzroku. Oczywiście chcieli się bić, bo jakże inaczej. Tygrys zabrał Różowego Robala jak teraz nazywał syna. Posadził go sobie na barana i podszedł do Panka, stanał za jego plecami i groźnie spojrzał.

- Bajtel, uwożoj, bo oto twoja pirsza bójka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Magdaleno!


Jesteś niepoważna. Zepsułaś moje tak poważne opowiadanie swoimi kretyńskimi dopisami. Zasługujesz na to, by cię wyrzucić za karę z tego serwisu... Nie będę tego dłużej tolerować! W tej chwili masz pozmieniać wszystkie swoje wpisy na poważne i pasujące do mrocznego i poważnego kilmatu tego poważnego opowiadania, które przecież jest i powinno być poważne, bo ja jestem poważnym człowiekiem który robi poważne wpisy do tego poważnego opowiadania, które przecież jest poważne i poważnym poważnie powinno być!


Tak właśnie!


 


Masz tu plusa za to, że Różowy Robal jest i że będzie się bić, aha! :D


Poczekaj, aż przyjdzie mój mój ojciec z plusami! Popamiętasz!


 


:D


Twój komentarz obniża całokształt tego serwisu, uważaj, bo użyję pokemona i cię zje i znikniesz skąd!


jesteś zua :P


 


oi oi oi


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.