Fale odpływu rozbijają się o brzeg,
rozgniewane morze huczy, ale nie mam wątpliwości,
iż latarnia morska swoim blaskiem
ostrzeże samotnego żeglarza.
Błyskawica uderza,
i wiatr tnie lodowato
przez kości żeglarza,
poprzez jego duszę.
Nie ma niczego, co mógłby posiadać...
za wyjątkiem rozkołysanego oceanu.
Jednakże ja jestem gotowa na burzę,
tak, Panie, jestem gotowa.
Jestem gotowa na burzę,
jestem gotowa na sztorm.
Miej litość dla moich snów -
każda potyczka zdaje się mówić mi,
co naprawdę oznacza
być tym samotnym żeglarzem.
I kiedy niebo się rozpogodzi,
słońce roztopi mój strach
i wypłaczę cichą, zmęczoną łzę
dla tych, którzy wiedzą, co znaczy kochać mnie.
Jestem gotowa na burzę,
tak, Panie, jestem gotowa.
Jestem gotowa na burzę,
jestem gotowa na sztorm.
Dal nie jest prawdziwą przyjaciółką,
czas zniknie, rozpłynie się,
a ty zrozumiesz, że na końcu
doprowadzi do ciebie mnie,
samotnego żeglarza.
I kiedy, Panie, weźmiesz mnie za rękę
i będziesz mnie darzył miłością, kochał mnie,
wtedy zrozumiem, że
nie miałam powodu, aby się bać.
Jestem gotowa na burzę,
tak, Panie, jestem gotowa.
Jestem gotowa na burzę,
jestem gotowa na sztorm.


