Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 174: Róż jeszcze rozumiem...

« poprzedni dopis
 
***



Róż jeszcze rozumiem. Co prawda w zbyt dużej ilości wywołuje u mnie torsje, ale potrafię to przeżyć. Ale na widok plakatu z Dodą, skonałabym na miejscu. Beatrice, coś chyba musisz z tym zrobić. Tak po prostu nie może być.



To oczywiście żart. Każdy ma swój własny gust, ale akurat Dodzie mówię stanowcze i kategoryczne: nie!



Tak czytam sobie wasze dopiski i tak co jakiś czas przewija mi się słowo "mózg". To mnie z kolei skłoniło do refleksji, czy aby akurat ten mój narząd dobrze pracuje i czy w ogóle pracuje.



I przerażeniem stwierdzam, że nie. Odnoszę wręcz wrażenie, że wszystkie bruzdy, zakręty, fałdy i co tam jeszcze, po prostu mi się wyprostowały. A za tydzień matura próbna. Ech...



Nie pozostaje mi nic innego, jak szukać odpowiedzi na pytanie: Jak pofałdować sobie mózg?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.