Romans ze złem  zobacz opis świata »

Dopis 18:Rozejrzał się raz jeszcze . Ani śladu...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


Rozejrzał się raz jeszcze. Ani śladu pielęgniarek i lekarzy. Korytarz i sala były puste. Wziął głęboki wdech i powoli wsunął dłoń do kieszeni. Wcześniej włożył lekarską rękawiczkę. Zwinął ją od jednego doktorka, który smacznie chrapał w swojej klitce na nocnym dyżurze. Po wszystkim odniesie ją z powrotem i cała wina spadnie na lekarza. Zaśmiał się w duchu. Nie był głupi.

Chwycił stanowczo za rękojeść noża i wyjął. Ostrze błysnęło, czyste jak lustro, widział w nim siebie, swoją przystojną twarz. Jego wzrok padł na dziewczynę. Już chciał się zamachnąć, gdy nagle zamarł.

Była taka piękna. Blada i bezradna. Złote loki rozsypały się wokół owalnej twarzy na pościeli. Jej oczy okalane długimi rzęsami były zamknięte. Oddychała cicho, a jej różowe, pełne i zmysłowe usta lekko rozchyliła. Chłopak przeraził się. Co się ze mną dzieje?, pomyślał, oblizując wargi, Robiłeś to tyle razy, człowieku. Wystarczy tylko... Boże, ona wygląda jak rusałka.

Walczył z głupimi myślami, nie mógł się powstrzymać. Wpatrywał się zafascynowany w Lenę. Sam nie wiedząc co robi, zdjął delikatnie rękawiczkę i dotknął policzka dziewczyny. Gwałtownie stęknęła i odrzuciła głowę na drugi bok. Wystraszył się i szybko wyszedł z sali. Rękawiczkę wyrzucił do kosza, nóż schował. Wybiegł ze szpitala, nagle zapach leków i środków dezynfekujących zaczął go irytować. Gdy znalazł się na rześkim, nocnym powietrzu, zaklął głośno. Nie zrobił tego. A miał idealne warunki.

- Co we mnie wstąpiło? - złapał się za głowę, usiłując znaleźć odpowiedź na to pytanie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.