Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 130:Rozluźniona… nałogi są...

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


Rozluźniona… nałogi są boskie… sesese…

Lolita mieszkasz w Lublinie? Ja też, więc jeśli kogoś będziesz potrzebowała bardzo, to pisz… Dotąd na Piszmy.pl nikogo z Lbn nie spotkałam. Po za Soplem, ale on właściwie to już nie Lbn. No dobra – ja też nie, już od czterech lat mieszkam jedenaście km dalej, czyli w Jastkowie, ale nie zmieniłam przyjaciół, przyzwyczajeń, ani szkoły. Wszystko toczy się tak, jakbym dalej mieszkała na Kalinie, na Lwowskiej.

Jak na razie w dołki wpadam mało. Bronie się jak mogę i staram szybko z nich wychodzić. Bardzo pomagają pomocne dłonie, które chwytają mnie i wszystko ułatwiają. Właśnie jakiś upierdliwy much lata mi po monitorze. Sądząc po nasileniu jego natręctwa, to na bank jest facet…

Na dworze jest cholernie zimno. Dobrze, że mam w czyje ciepłe ramiona się schować. No i że w szafie czeka zimowa kurtka. Przydałyby się też rękawiczki i szalik, ale nie wiem gdzie są. Mam smutne wrażenie, że zginęły ostatniej zimy śmiercią tragiczną i nieodwracalną.

Znów odbiegam od zadań i wszystkiego, co obowiązkowe, konieczne. Ciężko zebrać się w sobie i w końcu zacząć pracować ostro, porządnie, nieprzerwanie. Nie ma jednak wyjścia. Nadal nikt nie podał mi swojej złotej metody na atakującego jesienią lenia. Zlitujcie się i pomóżcie…



Tess skarbie, jasne, że warto. Warto robić wszystko, co może nam dać w przyszłości radochę. Żeby za kilka lat nie okazało się, że spojrzysz na swoje życie i stwierdzisz: Co ja tu robię? Wszystko nie ma sensu, a już na pewno mi się nie podoba, nie daje radości.

Takie coś grozi staniem się tym, czego się obawiamy. Skałą martwych wspomnień. No wiesz - „Przez duże S”

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.