Manuel Folleno/Miłosne igraszki  zobacz opis świata »

Dopis 6:Rycerz mieszał łyżeczką ostrożnie , żeby...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Rycerz mieszał łyżeczką ostrożnie, żeby nie uronić ani kropli z mgły. Chciałby stać się niewidzialnym.
Nad stołem kołysała się wielka głowa, pomarszczona, odkształcająca się w zamyśleniu twarz. Tak, Maurycy Noless był typem intelektualisty, ale miał też coś w sobie z boksera.
Iglaki i skrzaty szeptały między sobą. Czekały na moment kiedy wstanie, przejdzie przez salę i otworzy drzwi.
Uszate skrzaty przerwały pracę, ustał na zewnątrz terkot ich maszyn. W którym momencie i w jaki sposób rycerz zabierze się do dzieła? To znaczy za smoka, którego przyjechał przecież sprzątnąć. Podobało im się jak go podszedł, sprytnie sięgając po miód. Dlaczego ręce skrzyżował na piersi?
Smok podniósł się z miejsca. Odepchnął krzesło i na swych błoniastych łapach poczłapał w kierunku schodów. Przez chwilę się krzątał, potem wrócił, niosąc ze sobą gąbkę i kubeł z wodą.
- Bierz się do pracy, dumny rycerzu - postawił kubeł i puścił drążek. Widocznie chciał go sprawdzić.
- A co się stało z twoją sprzątaczką? - zapytał rycerz.
- Odeszła na emeryturę. Po 142 latach.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.