Ten dzień  zobacz opis świata »

Dopis 17: Samotność czasami była uciążliwa ....

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


***

Samotność czasami była uciążliwa. Milena z nostalgią wspominała chwile, kiedy rodzice... z nią rozmawiali. Te chwile występowały zdecydowanie za rzadko w ich wspólnym życiu. Może, gdyby rodzice nie gonili tak za pieniędzmi... Może, gdyby nie jechali tego dnia na tą uroczystość... Może wtedy, może wtedy nie byłoby tego wypadku... Moze wtedy ona nie trafiłaby na tą koszmarną wieś... Może wtedy nie byłaby świadkiem morderstwa i...może wtedy miałaby szansę na dłuższe życie... "Nie ma co się zastanawiać, co mogłoby być" skarciła się w myślach. "Trzeba znaleźć wyjście z tej koszmarnej sytuacji. Z jednej strony czycha śmierć spowodowana chorobami...anemią, anoreksją, depresją i...jeszcze jakimiś, nieważne. Z drugiej też śmierć. Jeżeli zielonooka dostała anonim, to pewnie domyśliła się, kto był nadawcą. To nawet dobrze, ale... To bardzo dobrze. Niech wie, że mam ją w garści. Przecież, gdybym miała zginąć, nie przeżyłabym wypadku. Wszystko zależy od przeznaczenia. Losu nikt nie pokona, nawet ktoś, komu się tak wydaje." Tok myślenia Leny zmieniał się w każdej sekundzie. Dziewczynka biła się z myślami. Niebezpieczna "gra" z Ewą wciągnęła ją. Nie miała w końcu nic do stracenia. Wiedziała, że morderczyni jest bezpieczna. Nikt przecież się nie dowie o "jej hobby". Milena, mimo że mogła zadzwonić do ciotki Joli i poprosić o przyznanie jej ochrony, (na co było stać jej rodzinę), nie zrobiła tego. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że ktoś może jej pomóc. Czuła się bardzo samotna. Nie chciała przyjaźnić się z okolicznymi dzieciakami. Uważała, że jest od nich "lepsza". Wiedziała, że sama musi zmierzyć się z tą "błachostką". Uśmiechnęła się, postanowiła przeprosić Kowalikową i... przeczytać o "przeżyciach tego obłąkanego małolata". "Może rzeczywiście, jak mówiła pani Kowalikowa, jestem do niego podobna?"

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.