Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 668:Siedzę jak zaczarowany przed monitorem i myślę...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


Siedzę jak zaczarowany przed monitorem i myślę. Tak, rozmyślam... o wszystkim i o niczym. Taka jest moja natura. W tle słyszę jakąś wolniejszą, aczkolwiek fajną melodię, która sprawia, że odpływam. Gdzie i czym? Odpływam myślami do wczorajszego wieczoru, który spędziłem wraz z Dominiką.

Piękny, ciepły, sierpniowy wieczór. Ognista pomarańcza niedawno ukryła się już za horyzontem i zapanowała ciemność, a nad naszymi głowami granatowy już firmament, posypany srebrnym, błyszczącym brokatem. Małe, świecące punkciki tworzą niesamowite konstelacje, które można by było podziwiać godzinami.

Płomienie igrające wesoło z kawałkami suchego drewna, rzucają na nas jasny, ciepły, pomarańczowy cień. Wsłuchani w siebie i ciszę otaczającego nas świata, pogrążonego w mroku, upijamy się gorącą herbatą, która niby miłosna, nieniszcząca pożoga, rozpala żar w sercach. Drobny duszek, niby pająk, przędzie między nami pajęczą nić całkowitego zrozumienia, która łączy nas w nietypowy sposób.

Nagle, ni stąd, ni zowąd ogień gaśnie, a na wszystkie strony strzelają kawałki rozpalonego drewna. Nikt nie doznał na szczęście uszczerbku na zdrowiu, a my wybuchamy tylko śmiechem. Śmiejemy się tak przez jakiś czas. Atmosfera stała się jeszcze luźniejsza i przyjaźniejsza. Kawałki drewna i patyki już po chwili znów płoną żywo, a my oddajemy się przyjaznej konwersacji. Nie było pocałunków – jeżeli na to liczyliście. Było tylko kilka czułych gestów, które były ważniejsze, niż to wszystko.

Mam nadzieję, że ta pajęcza nić będzie trwała...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 6

Czytam drugi raz, trzeci i wciąż jestem pod wrażeniem. Niestety, czy chcę, czy nie, jestem zmuszona dać plusy.


No i z wrażenia zapomniałam, ale się poprawiam:)


Śliczne, i takie wzruszające, ode mnie tez+


Ja też jestem pod wrażeniem. Nawet nie sądziłam, że potrafisz tak świetnie opisywać ... Oczywiście plus :) No i oby więcej takich wieczorków :P


Plus się jak najbardziej należy i to nie jeden.


Po pierwsze pogilgotało mnie. Nie wiem czy z zazdrości, że "Dominika" miała taki fajny wieczór, czy może z zazsdrosci o te czasy kiedy mi też drobne gesty wystarczyły. A może połaskotało mnie dlatego, że to wszystko jest takie miłe..., że jesteś bodaj, jedynym, ostatnim romatycznym i młodym mężczyną jakiego znam.


W każdym razie, dobrze że tacy są! Jeszcze... ;D


No i sam opis bajeczny. Mogłabym powedzieć, że nawe czuły co mnie osobiście bardzo ujęło ;D


słodkie, swieże i niewinne... za to plusiki ;)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.