Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 126:Siedzę sobie przed komputerem i myślę:"Boże...

« poprzedni dopis
 

Isis 238

Od: 12.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 564,


Siedzę sobie przed komputerem i myślę:"Boże, Boże, Boże, co ja tu robię?" Czy świat rzeczywiście jest taki niezrozumiały i przerażający czy tylko ludzie go tak przeinaczają po swojemu? Jesienna depresja, jesienna depresja... Chrzanić jesienną depresję! Nie mam czasu na takie pierdoły.

Nie rozumiem niektórych ludzi. Na przykład wczoraj - Warszawa. Dzieci cieszcie się, jesteśmy w stolicy. A tam żebrak kichnął i smarki mu spłynęły po brodzie. A para Amerykanów się z niego śmiała... Odwróciłam wzrok.



McDonald's... Z jeden strony - bogaci biznesmeni w garniturach, z teczkami, pod krawatem. Wszystko śliczne, nowiutkie, pachnące. A w drugim kącie uboga rodzina. Wpychają frytki do kieszeni. A w telewizorze tańczy Justin T. Żuję tą suchą bułkę z kurczakiem i zastanawiam się:"Boże, Boże, Boże... Co ja tu robię?"



Idę przez park a słońce świeci mi w oczy. Więc je zamykam. Nie chcę widzieć.



Znowu marzę o moim... BIG LOVE. Szkoda, że kompletnie nierealnym. Czasami szkoda mi, że jestem sobą. Czasami płaczę we śnie. Ostatnio mi się śnił twój pogrzeb. Gdy się obudziłam, zorientowałam się że to był tylko sen. Tylko sen... ale ty naprawdę nie żyjesz. Szkoda, że tak mi się śniłeś. Wolę cię roześmianego.



Kot znowu buszuje po moim pokoju. Mam nadzieję, że tym razem nie zsika mi się na gazetę. Potem śmierdziało...



Powinnam być szczęśliwa...



Powinnam była zrobić wiele innych rzeczy, których nie zrobiłam.



Zmęczona jestem tym wszystkim. Chrzanić jesienną depresją! Muszę posłuchać muzyki.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.