Kolekcjoner. Ksiega Snów  zobacz opis świata »

Dopis 18:Siedzę w fotelu , przed sobą mam tylce...

« poprzedni dopis
 
Siedzę w fotelu, przed sobą mam tylce karabinu maszynowego i celownik. Prawa dłoń ściska knypel, lewa spoczywa na manetce gazu.

Mechanik podaje komendę: Kontakt.

Przekręcam wyłącznik. Mechanik mocno zakręca śmigłem, silnik prycha i zaskakuje, śmigło zmienia się w wirujacy, przezroczysty dysk.

Podstawki spod kół usunięte, daję pełny gaz i mój Nieuport rusza na start. Po chwili jestem w powietrzu i dołączam do klucza.

Nabieramy wysokości. Na jakichś tysiącu dwustu metrach przelatujemy nad linią frontu. Dowódca daje znak ręką, odbezpieczam karabin i naciskam spust. Vickers wypluwa krótką serię.



Tamci wypadają na nas z góry, od słońca. Formację prowadzi czerwony trójpłatowiec. Nasza eskadra łamie szyk, rozlatujemy się w różnych kierunkach, by zgubić wrogie myśliwce ze swoich ogonów.



Czerwony Fokker trzyma się moich pleców jak przyklejony. Kręcę figurę za figurą, ale wszystko na próżno, Czerwony Baron powtarza każdy mój manewr i skraca dystans. Strzela!



Pociski dziurawią płat mojego sesquiplane'a, uderzają w kadłub. Spod osłony silnika wypełza płomień.



*****



To był bardzo realistyczny sen, obudziłem się i przez dobrą chwilę nie mogłem się ruszyć. Sprawdzalem, czy nie jestem ranny. Dopiero po pewnym czasie oprzytomniałem.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

*[ś]ciska

*P[rz]ekręcam

*wiruj[ą]cy

*usuni[ę]te

*naciska[m]

*[z] góry

*ró[ż]nych

*real[i]styczny

*Sprawdza[ł]em

*n[ie]


Muszę dodać, że podobne sny miewam często. To chyba wynik mojego fijoła na tle modeli i lotnictwa.



PS. sesquiplane oznacza po polsku "półtorapłat"

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.