Mali wielcy ludzie do kochania...  zobacz opis świata »

Dopis 32: Siedział sam , z boku , pod oknem . Daleko od...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

Siedział sam, z boku, pod oknem. Daleko od innych dzieci, od ich słów, od ich ciepła. Nawet jak chore to rozmawiały, śmiały się, czasami bawiły. On siedział w kącie jak niepotrzebna kukła, jak rzecz, którą nikt się nie interesuje. Zacisnął małe piąstki na kolanach i wpatrywał się w ptaki za oknem. Nagle poczuł, że ktoś go dotyka. Ktoś położył rękę na jego ramieniu, odwórcił się. Przed nim stała dziewczynka. Zobaczyła jego twarz, szyję i rączki. Zaczęła płakać i uciekła.

Chłopak spojrzał przez okno i zapłakał gorzko.





Tydzień wcześniej

- Wojtuś, pamiętaj nie baw się zapałkami! - matka weszła do pokoju, zabrała paczkę zapałek i zgasiła światło. - Dobranoc, kochanie - mruknęła ciepło i wyszła. Wojtek wstał z łóżka i wyciągnął schowane pod biurkiem pudełko. Pełne zapałek. Zaczął się bawić. Podpalił kartki, a potem już samo poszło. Książki, półki, drzwi, sypialnia rodziców, mama, tata... On zaczadzony i pełen poparzeń trzeciego stopnia trafił do szpitala. Jak się obudził to pamiętał tylko: "Nie baw się zapałkami". A jak obieca teraz, że nie będzie, to to nie będzie trochę za późno?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.