Mali wielcy ludzie do kochania...  zobacz opis świata »

Dopis 57: Siedziałem na nocniczku i robiłem kupkę...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Siedziałem na nocniczku i robiłem kupkę, bo już umiem wołać i prosić o nocniczek. Mama posadziła mnie w kuchni, obok stału, bo właśnie robiła obiad. Ziemniaczki i schabowy. Bardzo lubię takie smaczne rzeczy. Bo mamusia robi lepsze żarełko niż w przedszkolu. Zadzwonił telefon i mama poszła odebrać, pewnie ciocia Lusia. Zrobiłem już kupkę i chciałem trochę mamusi pomóc. Wiedziałem, że ona zawsze sprawdza czy ziemniaki są twarde widelcem. I wszedłem na krzesło i sprawdziłem.



*



Zapłakana matka siedziała na korytarzu i przyciskała zbielałe pięści do twarzy. Poszła na chwilę, odebrać telefon, a jej jedynak wylał na siebie cały garnek wrzącej wody. Poparzenia, pieczenie, krzyk, ból. Matka uroniła kolejne łzy.

Kto dzwonił?

To była pomyłka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Rozpieprzyłaś mnie Pudlu... znowu...


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.