Wolny głos  zobacz opis świata »

Dopis 4: Skoro można tu marudzić...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


***



Skoro można tu marudzić, to ja też tak tak zrobię ^_^

Nigdy nie przypuszczałem, że takie rzeczy będą miały tu miejsce, ale czytając to co jest tu napisane widzę, że tak było. Jednak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Jesteśmy tylko ludźmi i nie robi błędów, ten co nic nie robi. Zapewniam, że nie piszę tego po to, aby kogoś wybielić. Piszę tylko to co czuję.

Na początku gdy przeczytałem opis świata, uznałem, że to świetny pomysł, choć nazwę zmieniłbym na "To co było na czacie, wczoraj i dziś...", bo tak naprawdę wiele ważnych kwestii się tam porusza, a nie ma możliwości, żeby człowiek siedział cały dzień i wpatrywał się w monitor. A tak, można sobie usiąść i poczytać co ludzi boli i to bez zbędnego szukania. Z tego co pamiętam Uran założył opowiadanie "Przygody programisty..." w którym można było pisać o tym co nie działa, czego nie można odnaleźć itp. i chyba nic się w tym temacie nie zmieniło. Fakt, trzeba to poszukać.

Zanim poruszę delikatną kwestię moderowania, powiem, że zgadzam się z Vee. Ta strona jest ok i nic nie trzeba na siłę w niej zmieniać. Od samego początku tak było. Zmiany szaty graficznej to odrębny temat, ale najważniejsze jest to, ŻE MOŻNA TU NADAL PISAĆ.

Sprawy Sad nie znam, więc nic nie mogę powiedzieć, choć jestem totalnie zaskoczony, że taka rzecz miała miejsce.

Zmiany w regulaminie były potrzebne, bo kilka osób wciąż biło pianę o "prawa autorskie", choć każdy, kto tylko chciał mógł kopiować teksty do woli i wszyscy o tym wiedzieli. Ale stało się. Była burza i potem nastąpił koniec. Wraz z kilkoma użytkownikami nie usiadłem spokojnie, gdyż nie taką miałem wizję co do serwisu. Walczyliśmy wspólnie najpierw o to, aby admin włączył serwis, a potem szlifowaliśmy wspólnie zmiany w regulaminie. Nie siedziałem z założonymi rękami, aby potem marudzić, że tak długo nie było serwisu. Gdyby nie kilka osób, których ilość można by policzyć na palcach, serwis nigdy by nie wrócił. Jednak nie każdy to zrozumie, więc nie będę tego rozdrapywał.

Co do samego moderowania wiem, że funkcja „edytuj tekst” nadal istnieje, a co za tym idzie wystarczyłoby trochę dobrej woli każdego inicjatora tekstu (mam tu na myśli teksty poza "szkołą pisania"), wszak nie kto inny, a sam inicjator jest najbardziej na bieżąco z wpisami, a zakładając opowiadanie poza "szkołą" ma świadomość tego, że może się zdarzyć każdemu literówka lub inny mniejszy lub większy błąd. Wystarczy zwrócić uwagę w komentarzu, lub samemu poprawić istniejące błędy informując o tym osobę, która to pisała. Ta praktyka nikogo nie krzywdzi, a korona nikomu z głowy nie spadnie, gdy się schyli. W tym momencie rola moderowania odnosiłaby się wyłącznie do szkoły "pisania". Wielokrotnie było też pisane, aby pisać teksty w Wordzie, który wyłapuje większość błędów ortograficznych i stylistycznych i dopiero potem wklejać na piszmy. To część sukcesu, który zmniejszyłby obciążenie wszystkich, nie tylko modów. Ja osobiście dodatkowo mam w Firefoxie zaimplementowaną nakładkę „słownik polskiej pisowni”, który choć nie jest idealny, to też pomaga wyłapywać wiele literówek typu ą, ę, ó, ś, ć itp. Dodatkowym atutem aby teksty tworzyć na swoim kompie było to, że wielokrotnie po wpisaniu tekstu i kliknięciu dodaj, okazywało się, że zostaliśmy wylogowani, a tekst szedł w diabły i nie pomagało zgrzytanie zębów, ani rzucanie klawiaturą o ścianę.

Odnośnie tworzenia tekstów. Nikt nie powiedział, że nowy użytkownik nie potrafi pisać. Ja sam przez to przechodziłem. Jednak można to wytrzymać. Dodanie kilku wpisów, bez własnego opowiadania jeszcze nikogo nie zabiło. A potem własne opowiadanie i już jest z górki. Nikt nikogo nie zmusza, by się uczył. Jeśli ktoś uważa, że jest dobry, może się dopisywać. Sam inicjator stwierdzi, czy jest ok czy też nie. Trochę dobrej woli moi drodzy i życie stanie się prostsze.

Podsumowując.

1. Cieszę się, że powstało to opowiadanie i za to daję +.

2. Ucieszę się, jeśli choć część uwag co do poprawiania wpisów zostanie wzięta pod uwagę.

3. Jeszcze bardziej się ucieszę, gdy użytkownicy zaczną korzystać z Worda.

4. Najbardziej się ucieszę, gdy z tego chaosu, który ma miejsce, powstanie to co byśmy chcieli, czyli miejsce, w którym pisać każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej. Nieważne jest to jak pisze, ale ważne jest to, że chce pisać i nikt nikogo nie powinien za to negować lecz podać pomocną dłoń. Wielokrotnie byłem świadkiem jak nowy użytkownik został przy swoim pierwszym wpisie zminusowany, zamiast wytłumaczenia mu co jest nie tak. Co się działo dalej. Nic. Użytkownik odchodził zniechęcony zamiast usiąść i popracować nad zmianami.

Jesteśmy otwartą społecznością, a nie zamkniętą kastą, więc zniżmy się czasem do poziomu użytkownika.

Pozdrawiam.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 7

Co do podsumowania zgadzam, się z tobą w 100%, a co do tej całej afery to się nie wypowiadam bo jestem tu nowa, ale chciałam zauważyć ,że wkońcu to strona do pisania a nie do kłotni. Więc nie rozumiem całej tej afery z modami i zamknęciem serwisu. Przyszłam tu pisać i jak narazie mi tu dobrze i mam nadzieje, że dalej tak będzie


Mam nadzieję, że większość (bo nie wierzę, że wszyscy) myśli podobnie jak Ty ^_^


Ja też jestem tu po to, aby się "wypisać" , a nie po to aby się "wykłócać" ;)


Co do poprawiania - ŚWIĘTE SŁOWA Tygrysku. We własnych opowiadaniach jeżeli się ktoś dopisuje, robię korekty własnoręcznie, zawiadamiając o tym współautora.Mi to pasuje bo moge troszkę mieć kontrole nad opo i jemu bo nie musi poprawiac błędów. Wilk syty i owca cała! Widać nie wiele potrzeba do szczęścia tylko np są sprawy kiedy sam uzytkownik tego nie zrobi - np ja wlasnych bledow nie widze, dajmy na to inni wpolpiszacy tez robia bledy - i wtedy przydala by sie pomoc jakiegos Modzika ;D


Hmm... i tak i nie :)


Jeśli piszemy w Wordzie problemy błędów przestają w większości istnieć. Dodatkowo można zaistalować w przeglądarkach dodatek typu 'słownik polskiej pisowni' i są też inni piszący, którzy widzą to, czego my nie widzimy. Nie wykluczam obecności modów w opowiadaniach poza "szkołą", to raczej marzenie ściętej głowy. Jednak marzenia się spełniają. ^_^


Nie wierzę, że istnieją opowiadania, gdzie nikt, ale to nikt, nie potrafi pisać po polsku, a co za tym idzie nie zna zasad polskiej pisowni ;)


Grunt to dialog i chęć współpracy ^_^


 


Oczywisce teksty przepuszczam przez worda, nawet w nim od razu pisze a do tego mam zainstalowany słownik w Firefoxie - jedyne czego mi tutaj brakuje to interpunkcja - niestety jak na razie to musi sprawdzac czlowiek.


Ładnie Tygrysku ;]


Co do poprawiania - Ja w swoich również daję komentarze z wypisanymi błędami, ale:


1. Nie uważam, żebym była aż tak super, żeby wyłapać wszystkie błędy i być pewną tego, co poprawiam. Dlatego uważam, że moderatorzy, czyli osoby które w sumie powinny trochę więcej wiedzieć od zwykłego użytkownika, powinny też przeglądać teksty i pomagać.


2. Przy komentarzu moderatora jest "NIE IGNORUJ" wielkimi literami :D A komentarz kogoś innego można zwyczajnie olać ;p I ja, jak czasem coś skomentuję, to widzę, że ktoś np nie poprawił. I co mam robić? Nie zacznę awantury, bo moje poprawki można zignorować ;D


3. Działalność modów powinna być widoczna, bo to modowie, mimo wszystko. Powinni przynajmniej starać się przeglądać nowo dodawane opowiadania/dopisy i co jakiś czas napisać komentarz.


Hmm...


Wiesz Vee, moderator też człowiek, ale nie przeczę, że zgadzam się z Tobą. Te czerwone literki mają siłę ale nie zawsze działają, bo zdarzają się wyjątkowo uparci użytkownicy :P Jednak myślę, że w tym temacie można również wypracować jakiś schemat, który by się sprawdził i funkcjonował jak należy.Co do działalności, myślę, że z czasem wszystko będzie widoczne.


Uwierz mi, czasem naprawdę lepiej jest kliknąć samemu "edytuj tekst" niż rzucać grochem o ścianę ^_-


Pozdrawiam.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.