Ironia? Dlaczego nie!?  zobacz opis świata »

Dopis 4:Słońce przetarło oczy z warstwy chmur ....

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


Słońce przetarło oczy z warstwy chmur. Uśmiechnęło się do ludzi swoimi pożółkłymi lekko zębami i zawołało donośnie:

- Wiosna idzie!

Powoli, bo powoli, ale pod warstwą śniegu już pojawiają się jej pierwsze oznaki. Mróz mrozi, a z nieba sypią się płatki śniegu wielkie jak kwiaty jabłoni.

Jechałam autobusem, wpatrując się w ten, jakże uroczy, obraz za oknem i mimowolnie słuchałam rozmowy dwóch kobiecin w młodym wieku. Jedna była blondynką z dzieckiem, drugą brunetką bez dziecka, ale za to w czapce. Rozprawiały na tematy względnie różne, począwszy od zalet posyłania pociech do przedszkola po prawo jazdy. Wkurzały mnie wielce inteligentne uwagi blondynki na temat zdawania egzaminu na prawko. Otóż, sądziła, że powinno się go zdawać trzy razy. TRZY RAZY. Dlaczego? Bo dzięki temu przesieje się kierowców na tych, co jeżdżą bezbłędnie, a tych, którzy się mylą. Na poparcie swojej tezy opowiedziała o swoim bracie, który jeździ jak wariat. Byłam na nią wściekła, ale wytłumaczyłam to sobie jej nikłym pojęciem na temat stresu podczas egzaminu.

Potem, kiedy byłam w Rossmanie, natknęłam się na nauczycielkę filozofii i chłopaka, który mi się podobał w pierwszej klasie liceum. Stałam między nimi w kolejce, odpowiadając zdawkowo na pytania to pani P., to jego. Czułam się jak w programie "Mamy Cię". Policzki rozpalił mi rumieniec, choć winą za to mogłam obarczyć mróz. Niestety nerwowego tonu głosu, a co gorsza bełkotu, nie miałam czym usprawiedliwić. Po dokonaniu zakupu wybiegłam na mróz, śnieg. Oznaki wiosny! Słoneczko zarechotało, swoim śmiechem rozsadzając się na coraz bardziej błękitnym niebie.

- Wiosna, wiosna!

Moja Psotka - niecnotka vel Czarna, piesek bez rasy za to z charakterem, goni się teraz jak marcowa kotka. Co chwila zerka przez okno i piszczy. Chce wyjść na dwór, ale moja babcia jej nie pozwala na dłużej niż pięć minut. Jeden z jej absztyfikantów potrafi przeskoczyć przez płot. A z tej mąki nie może być chleba.

Słońce się śmieje, a wiosna w powietrzu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* war[/t]stwą

* rozsadzaj[ą]c

Ironiczna wiosna ;)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.