Hogwart nocą  zobacz opis świata »

Dopis 9: Słucham? zapytał z niedowierzaniem Ron...

« poprzedni dopis
 

deadhunter 12

Od: 20.11.2006,aktywny: ostatnie 3 miesiące

Tekstów: 3,

Dopisów: 47,


- Słucham? - zapytał z niedowierzaniem Ron. Złość, która w nim przed chwilą wrzała nagle znikła.

- Co nie słyszałeś Weasley? Powiedziała, że możecie porozmaiać przy ognistej whisky. Ale ciebie na nią nie stać, więc stąd spadaj - powiedział Mafloy. Chłopak dopiero teraz przypomniał sobie o isnieniu Dracona. Wyciągnął różdżkę, wycelował w rozłożonego na ziemi chłopaka i powiedział:

- Drętwota.

Mafloy nagłe przestał się ruszać, co wygładało komicznie z widocznym zdziwieniem na twarzy.

- Ubierz się. Musimy porozmawiać - powiedział Ron do Luny. Poczekał, aż się ubrała, po czym zaprowadził ją tajnym przejściem do baru w pobliskiej wiosce. Ledwo się pokazali Luna krzykneła do barmana:

- Pokój i butelka ognistej whisky.

Chłopak skrzywił się, ale poszedł za nią na górę. Weszli od małego pokoju z łóżkiem i stołem, na którego blacie stała butelka i dwie szklanice.

- Dobra mała, a teraz powiedz mi, co ty tam robiłaś z Draconem - zapytał, zaraz po tym jak zamknął drzwi.

- Zaraz, najpierw się napijmy - stwierdziła, po czym nalała trunku do szklanic. Po wypiciu kilku kolejek zaczęła opowiadać:

- Miałam ochotę na coś, czego do tej pory nie robiłam. Chciałam się kochać - powiedziała.

- Ale czy to musiał być właśnie Mafloy, ta gnida?! - zapytał.

- No, szukałam kogoś z Gryfonów, ale nikogo takiego nie mogłam znaleźć. Harry zniknął, Neville już spał, a ty łaziłeś po zamku - stwierdziła.

- Ja? Chciałaś to zrobić ze mną? - zapytał Ron ze zdziwieniem, ale i lekkim zarzenowaniem.

- Oczywiście. I nadal mam na to ochotę - stwierdziła, po czym podniosła się z krzesła i ruszyła w jego stronę.

- Luna, co... - chciał powiedzieć, ale przerwała mu pocałunkiem. Początkowo chciał odepchnąć blondynkę, ale stwierdził, że taka okazja może się już nie powtórzyć, dlatego przewrócił ją na łóżko i ściągnął z niej ubranie. Po chwili oboje leżeli nadzy, całując się namiętnie, a dłonie Rona z początku niepewnie, a po chwili już całkiem wprawnie, rozgrzewały ciało Luny. Gdy w nią wchodził, dziewczyna tylko jęknęła z rozkoszy, choć rudzielec nie miał pojęcia, czy po tej ilości Ognistej w ogóle wie, z kim znalazła się w łóżku. Po wszystkim, kiedy Ron opadł zmęczony na łóżko, dziewczyna wtuliła się w niego i zamruczała z rozkoszą, ku przerażeniu chłopaka.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

*Złość[,] która

*Powiedziała[,] że

*[/Wziął] [W]yciągnął różd[ż]kę - nie mówi się \"wziął i zrobił\", to niepoprawne gramatycznie.

*Z Hogwartu i do Hogwartu nie można się deportować!!! Czy tak trudno o tym pamiętać?

*ta gnida?? - wystarczy jeden znak zapytania. Naleciałość z używania gadu-gadu jest wkurzająca. Dla wzmocnienia efektu możesz zastosować \'?!\'

*No[,] szukałam

*Harry GDZIEŚ zniknął,[ ]Neville już spał, a ty GDZIEŚ łaziłeś po zamku - powtórzenie

*Ja?[/?] Chciałaś - znowu dwa znaki zapytania

*odepchną[ć]

*powt[ó]rzyć

*pr[z]ewr[ó]cił

*Gdy skończył wp[l]ątał ręk[ę] w blon[d] włosy dziewczyny i dał jej nieopisaną rozkosz - to zdanie nie pasuje do charakteru Twojego dopisu. Spróbuj to jakoś zmienić :)

*słychać na dol[e]

*ale barman wyciszył pokój magicznie - jakaś dziwna inwersja w tym zdaniu. Lepiej brzmi \"ale barman za pomocą czarów wyciszył pokój - często przychodziły tutaj niewyżyte nastolatki, a przecież nie wszyscy muszą słyszeć, w jakich celach nawiedzają jego bar.\" To tylko przykład. Możesz to poprawić po swojemu.

Pozdrawiam

Musiałem skrucić, gdyż brakowało mi znaków. Sorki

tak wystarczy. Ale thx za info

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.