IlUzjA ŻYCIA w mIeśCie SzANGHaju. sLAwo GóRALEwSKY  zobacz opis świata »

Dopis 20: Słyszysz pohukiwanie sowy? zapytał jak...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


- Słyszysz pohukiwanie sowy? - zapytał jak.
Jak mógłbym jej nie słyszeć.
- Uważaj na jeżyny - przestrzegłem go. Oblekły nas jakieś krzewy zza których wyjrzeliśmy na otwartą przestrzeń.
Księżyc lśnił niczym plaster miodu. Pod kołyszącym się drzewem stał miś który dreptał w miejscu i nawoływał.
- Hop, hop. Zajączku, jesteś tam?
Po chwili zza ściany drzew wyjechał mały czołg, tak mi się przynajmniej w pierwszej chwili wydawało. Okazało się że jest to pojazd na gąsienicach, robot którego długie uszy upodabniały do zająca. Przypominał zabawkę ale trzeba się było mieć na baczności.
- Masz to? - zapytał robot.
- Mam zajączku, udało mi się. Ten pan niczego nie zauważył. Ale ta aktorka...ścigała mnie - miś podszedł do "zająca" i wyjął zza pazuchy przedmiot który się zakołysał. Była to kolia.
- No, to teraz możemy wracać do domu - pojazd zrobił obrót i uruchomił gąsienice.
- Zaczekaj - zaprotestował miś. - Gnałem co tchu. Usiadł na śniegu i przyglądał się kolii. - Biedna pani Gabrinelli - westchnął.
- Zamieniona w bryłę lodu. Ale nie martw się, odkujemy ją - powiedział robot który zatrzymał się i wytrząsnął z gąsienic jakiś żwirek.
- Na pewno nikt cię nie widział? - zapytał znowu.
- Musiała coś zauważyć. Wsiadła do tego zielonego samochodu, ale zgubiłem ich na zakręcie.
Kolia mieniła się niezwykłym blaskiem. Wiatr ustał a całą krainę ogarnął migotliwy czar.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.