W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 70:Sny poranne Jestem jak sny poranne...

« poprzedni dopis
 

Mi-lu 54

Od: 10.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 129,


Sny poranne



Jestem jak sny poranne, marzeniami brzemienne,

Co odchodzą takie same jak przyszły – bezimienne,

Gdy nagłym śpiącego przebudzeniem spłoszone,

Umykają wraz z nocą w nieznaną nam stronę

I choćby je zwać tysiącem znanych i nieznanych,

Czasem nienawidzonych, a czasem kochanych,

Wszelkimi, jakie ludzkie słowo tylko wypowie,

Lub zapomnianymi, nie znanymi w naszej mowie

Imionami, nigdy nikt prawdziwego ich nie odgadnie

Nigdy ono z ust ludzkich nie padnie.

Tylko czasem dusze wyrwane z cielesnej powłoki,

Idąc do bram niebieskich, lecąc w obłoki,

Spotka sny poranne umykające wraz z nocą,

Gdy je ranek jasny przegania przemocą.

Tylko zawieszonym między ziemią, a księżycem

Można poznać ich imię, najskrytszą tajemnicę

I lęk o jego wyjawienie serc ich nie przydusza,

Bo wiedzą, że to nie żywy, lecz zbawiona dusza,

Co już nigdy nic ludziom w oczy nie powie,

Bo usta już dawno zamarły, a ciało leży w grobie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

łał - świetne :)

chociaż mało wierszowe ;)

*Czasami tylko płacz przerywa cisz[ę]

*Co odchodzą tak[ie] same jak przyszły – bezimienne

*I choćby je zwać {1000} znanych i nieznanych - powinno być słownie


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.