Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 555: Sobota , 04 .04 .2009r . Sobota ....

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


***



Sobota, 04.04.2009r.



Sobota. Uwielbiam ten dzień. Cały dzień luzu. Niestety są także i obowiązki. Mam dziś dodatowy angielski w mojej szkole. Postanawiam, że wybieram się na zajęcia rowerem. Pogoda zadawalająca w sam raz na wojaże po nieznanych drogach. No właśnie - nieznanych. Wprowadziłem się tutaj niedawno i nie znam dokładnie okolicy. Nawet nie miałem czasu na penetrację terenu. Ale główną drogą nie mogę pojechać. Podziała mi się gdzieś karta rowerowa, a na poboczu tej jezdni często patroluje drogówka. Nie chcę się narazić na konsekwencje, więc wybieram nieznaną drogę. Jest już bardzo ciepło. Zrzucam bluzę na bagażnik i jadę w T-shirt'cie. Wieje rześki, wiosenny wiatr roznosząc zapach kwitnących kwiatów. Jakże błogo! Ale nie mam czasu na relaks. Muszę gnać na zajęcia. Mijam kilka domów i skręcam w "nieznaną". Droga wydaje być się łatwa. Jest nawet asfalt - do czasu. Wjeżdżam w jakże romantyczną, a jednocześnie ponurą aleję złożoną z samych wierzb. Nawierzchnia zaczyna się psuć. Jadę już po suchej ziemi. Zaczynam się bać. Im głębiej wjeżdzam w nieznane - tym mniej śladów cywilizacji, a także pogarsza się mój nastrój. Słyszę jakieś krzyki. Nie! To tylko ptak wydaje takie niespotykane dźwięki. Wysoka, zeszłoroczna trawa szumi tak, jak gdyby coś w niej się czaiło. Jadę dalej. Nie zwracam uwagi na figle wyobraźni. "Tak, to tylko wyobraźnia" - mówię sobie w duchu. Nagle widzę stado lisów. "Co jeśli są wściekłe?". Schodzę z roweru i powoli go prowadzę. Zwierzęta mnie zauważyły. Wydały z siebie jakiś nieziemski dźwięk i czmychnęły do jakiejś jamy. Wsiadam na rower i gnam prosto przez błoto. Jest ciężko, ale daję radę. Widzę pierwsze domy. "Uff... Nareszcie" - myślę sobie. Wróciłem na łono cywilizacji.

Następnym razem pojadę autobusem.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.