Wakacje Nietoperza  zobacz opis świata »

Dopis 14: Sowę . . . Wyszeptał czerwieniąc się po...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Sowę... - Wyszeptał czerwieniąc się po koniuszki uszu.

- Może maila, fax, albo listonosz? - Isabella uśmiechnęła się i pomachała do schodzącej po schodach pani Bell.

- Nie. Sowę potrzebuję, ma dziób i skrzydła... - Snape spojrzał z politowaniem na Isabellę.

- W ogrodzie, po lewej na prawo jest zielony karmnik, tam szukaj sów. Za piętnaście minutek podwieczorek... - Isabella poprawiła swoją krwiście czerwoną fryzurę i ruszyła w kierunku kuchni. Severus niechętnie wyjrzał przez okno i spojrzał na list. Westchnął i wyszedł przez mosiężne drzwi wprost na słoneczny ganek. Jednym zaklęciem wyczarował sobie potężny, czarny parasol z mosiężną nóżką. Snape szybko szedł poszukując zielonego karmnika a parasolka podążała za nim.



*

- Ciasta gotowe - Isabella z radości klasnęła w ręce patrząc na spalone, czarne babeczki z kropelką starego soku z jeżyn. Skrzaty po cichu śmiały się z Severusa, który będzie musiał zjeść te pyszności.

- Gdzie Severcio? - Właścicielka domu skierowała swoje kroki na schody a następnie do pokoju nowego lokatora. Wchodząc tam aż zmrużyła oczy ze złości. Pokój nie był intensywnie zielony i przytulny tak jak ona go pryzgotowała dla Snapa, był cały brązowy, a sufit czerwonym. Pościel była ciemnozielona a zasłony beżowe.

- Ach tak! Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie - wyszeptała zasłyszane u koleżanki mugolki powiedzenie i machnęła parokrotnie różdżką. W zaklęciach domowych była mistrzynią. Pokój stał się różowy z pięknymi wstążkami wszędzie gdzie się dało.

- Ale będzie heca - podskoczyła z radości i ruszyła na dalsze poszukiwania.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Przede wszystkim nie pokój aurora. A poza tym pisząc kolory ziemi miałam na myśli brązowy, zielony, beżowy, rudy i tym podobne.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.