Spisek kurtyzan

ann.nna 1

Od: 18.05.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 3,


Opis świata:

Akcja rozgrywa się w 1775r. w Londynie.

Hrabina Isabel Sinclair, zostaje odnaleziona na miejscu zbrodni, co czyni ją podejrzaną o zabójstwo dość rozsławionej, Londyńskiej kurtyzany.

Nikt nie wie, że jest ona jedynym naocznym świadkiem tej zbrodni i że zna twarz mężczyzny, który był z ofiarą krótko przed jej śmiercią.

Przed strachem o samą siebie postanawia nie wyjawiać swojej tajemnicy i poprowadzić śledztwo na własną rękę. Wie także , że musi zniknąć.

Isabel jest bardzo drobnej budowy i może dlatego, mimo swych dwudziestu lat, wszyscy biorą ją za wiele młodszą i głupsza. W rzeczywistości jej umysł jest przenikliwy. Stroni od mężczyzn choć wiele z nich stara się o jej względy. Ma jasne włosy, które w świetle słonecznym są prawie białe, oczy szare a gdy jest zła niemal grafitowe.

Diuk Jonathan Redmond jest typowym hulaką i bawidamkiem. Zna prawie każdy dom gier w Londynie i prawie każde łoże kurtyzany. Stał się taki po śmierci swojej żony, kuzynki Lady Isabel.

Oskarża rodzinę dziewczyny o śmierć swojej ukochanej i żywi do każdego jej członka szczerą nienawiść.

Ma około trzydziestu lat. Nie jest typowym pięknisiem. Jego sylwetka jest rosła i silna choć zgrabna. Twarz ogorzała, gdyż właśnie wrócił z koloni Afrykańskich, o ostrych kościach policzkowym i pełnych ustach. Włosy czarne jak smoła i w nieładzie, oczy zwierzęco zielone.

Czy coś połączy tych dwoje, tak zupełnie różnych od siebie ludzi?

Jest to typowy romans historyczny.

Dlatego chciałbym abyście zwracali uwagę na tytuły szlacheckie, mowę i klimat panujący w tamtym wieku. Jeżeli w czymś się nie orientujecie wystarczy mnie zapytać lub poczytać na Wiki.

Dopisy:

1. W sali balowej panował tłok i poruszanie...  19.05.2008 czytaj»
2. Po osłoną nocy z rezydencji hrabiego...  07.06.2008 czytaj»
3. Isabel u swej niani przebrała...  12.06.2008 czytaj»
4. Isabel założyła ręce na piersi...  24.06.2008 czytaj»
5. Jonathan przez chwilę się zastanawiał...  28.06.2008 czytaj»