Świadectwo walki  zobacz opis świata »

Dopis 16: Spokojny , acz zrezygnowany Roni...

« poprzedni dopis
 

asiula 27

Od: 29.10.2006,aktywny: ostatni miesiąc

Tekstów: 3,

Dopisów: 86,


***



Spokojny, acz zrezygnowany Roni, posłusznie wracał do klasztoru z Halbergiem. Już nie miał ochoty uciekać. Bał się gniewu Mistrza, ale jeszcze większym strachem napawały go pułapki zasadzone przez samą Naturę. Poza tym ogarniało go niesamowite zmęczenie. Wydawało mu się, że jego ciało staje się ołowiane. Był tak ociężały... Tak senny...

Nie rozmawiał już z Halbergiem podczas drogi. Poddał się uczuciu odpływania w niebyt. Otaczał go gęsty jak smoła mrok... Nie czuł już głodu, strachu, spokoju - niczego nie czuł.



***

- Głupcy! - Grzmiał szyderczo Natas. - Myślą, że w klasztorze jest bezpieczny, że odzyskają go dla siebie! Stary, głupi, biedny Mistrz! Jeszcze się zdziwi. To właśnie tu mam największą władzę nad Ronim! Tylko tu! I kto wygra tym razem? Ha ha ha! - Rozbrzmiewał głośnym echem złowrogi śmiech.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Wydaje mi się, że to lekka nieścisłość. Najpierw Roni poznaje Halberga, rozmawia z nim jakby nigdy nic, a potem pyta kim jest i nie wie o jego istnieniu? Dziwne... Przeczytaj poprzednie dopisy.

Przeczytałam (po raz kolejny) całość i poprawiłam (po raz kolejny) wpis. Tym razem jest już dobrze. Przynajmniej pod względem dopasowania do reszty opowiadania. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wskazanie nieścisłości (mega - nieścisłości :D ).

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.