Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 579:Stąpam po różnych światach . W ciągu...

« poprzedni dopis
 
Stąpam po różnych światach. W ciągu dnia zgrywam normalnego, logicznego jegomościa, wieczorami, samotnie w zaciszu domu, przemieniam się w zdziecinniałą wersję samego siebie. Ot, wszystkie stłamszone w ciągu dnia marzenia napierają ze zdwojoną siłą. Dziwne to uczucie, ale i zarazem zabawne.

Kończę przygotowania do mojej drugiej "książki". Napisanie poprzedniej zajęło mi dwa i pół roku i muszę obiektywnie przyznać, że jest denna, zwłaszcza jak chodzi o formę. Ale i tak ją kocham.(Pierwsza opinia po tym jak dałem ją do przeczytania rodzinie: eee, za długa, nie mam czasu- bezcenne:) Podczas pracy nad nią nauczyłem się kilku rzeczy.

Primo: to naprawdę ciężka harówa a nie zabawa i trzeba sporo wytrwałości i samozaparcia, żeby posuwać się do przodu.

Secundo: nie da się pisać czysto z głowy, bez przygotowania, bo wątki i fabuła tak się poplączą, że wyjdzie z tego misz-masz bez ładu i składu. Dlatego teraz mam ładnie rozpisanych bohaterów, linie fabularną, wątki poboczne, miejscówki i świat. Zobaczy się, co z tego wyjdzie...

Po trzecie wreszcie: nagrodą potrafi być sam tylko trud, niepoparty żadnym uznaniem ani komplementami płynącymi od innych. Człowiek patrzy na kilkumegowy pliczek i mówi sobie: ja naprawdę tego dokonałem.

Boże dzieło na mikroskalę, prościuteńki statyczny świat spisany na kartach powieści, ale jednak od początku do końca mój.

Możliwość szczerego docenienia samego siebie, to wielka nagroda...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.