- No babciu, pożegnaj się z życiem - powiedział mężczyzna.
Kobieta pomyślała sobie że ten dzień jest naprawdę pechowy.
W ułamku sekundy mężczyzna złapał starszą panią za rękę i przyciągnął do siebie, pokazując swoje ostre jak brzytwa zęby.
- Puść tą kobietę! - zabrzmiał głos z tyłu.
Wampir odwrócił się i oberwał tzw "bułę w twarz", człowiekiem, który zadał ten cios, wysoki ciemnoskóry mężczyzna ubrany na czarno. Zza pleców widać było wystającą rękojeść miecza. Na nosie miał czarne okulary - Był to Blade.
Wampir, którego bolała szczęka, czekał zły los. Blade wyjął miecz i uciął wampirowi głowę. Ciało zamieniła się w wiór.
- Niech pani idzie do domu - powiedział w stronę kobiety i odszedł.


