Zabójcza kuracja  zobacz opis świata »

Dopis 58: Straż! Tutaj do mnie! Krzyczał...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Straż! Tutaj do mnie! - Krzyczał i odwracał się na wszystkie strony. Serce zaczęło mu bić szybciej, ręce pocić się, a nogi drżały. To był głos Lombke, a w tle słyszał śmiech. Kobiecy zapewnie Dalii. Właśnie, gdy chował się za biurkiem jak tchórz przyszedł mu do głowy genialny pomysł. Szybko wybiegł z pokoju i ciemnymi korytarzami biegł jak szalony. Zatrzymał się przy masywnych drzwiach i je otworzył.

- Tatuś? - Anna wstała z klęczek i podniosła z ziemi lalkę.

- Nie, nie. Ale chodź pójdziemy do tatusia... - Ingrid wziął dziecko na ręce i ruszył z powrotem do swojego pokoju.

- Dlaczego się tak pan trzęsie, proszę pana?- Anna ufnie wtuliła główkę w koszulę lekarza.

- Bo jestem zdenerwo...

- Puść ją Ingrid. - Lombke z krwią na koszulce, podbitym okiem i rurkami wprowadzonymi do żył wyglądał jak upiór.

- Anno! - Dalia stanęła obok Lombke.

- Mamo! Mamusiu...

- Nie oddam wam dziecka - Ingrid zmrużył oczy i spojrzał wyzywająco na rodziców Anny.



*

Pół godziny wcześniej Dalia ze złości waliła pięściami w ścianę. Spojrzała na Lombke, który siedział bezwładnie na krześle, z pochyloną do przodu głową. Kochała go, oj kochała. Uklęknęła koło niego i zaczęła wyrywać rurki , które były po przyczepiane do jego rąk i nóg. Łzy samoistnie napłynęły do jej dużych oczu.

- Co robisz głupia kobieto? - Lombke podniósł nagle głowę i spojrzał płomiennymi oczami na Dalię. Przeszedł ją dreszcz, ponieważ dostrzegła w tych oczach strach, miłość i złość. Złapała go za rękę i mocno uścisnęła.

- Lombke? - Spytała miękko.

- Przecież idziemy ratować naszą córeczkę nie? Oni myśleli, że taka mała dawka mnie powali? Ha! Straciłem przytomność, ale cały czas sobie powtarzałem wasze imiona...

- Och! Lombke - Dalia przytuliła się do osłabionego kochanka.

- Gotowa na rzeź kurczaków w mundurach? - Lombke wstał z krzesła i oderwał od niego lewą, przednią nogę i szybkim ruchem zbił oko jednej z kamer.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

\"Zatkało ją, ponieważ dostrzegła w tych oczach strach, miłość i złość.\" - nie pasuje mi tu zwrot \"Zatkało ją\". Zbyt potoczny, jak na thriller. Szczególnie, że został zastosowany przy opisywaniu ważnych uczuć.


Za pomysły i oryginalny rozwój zdarzeń oraz wartki akcji - plusy. Dobrze sobie radzicie pod moją nieobecność, więc nagroda się należy. Pzdr.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.