Sandman  zobacz opis świata »

Dopis 5: Stukot kopyt gniadego...

« poprzedni dopis
 
***

Stukot kopyt gniadego wierzchowca rozlegał się echem w skalnym tunelu. Elf, pochylony nad grzywą swego konia, krzyczał, by ten się pospieszył. Musiał jak najprędzej dowieźć wiadomość Tkaczowi Snów, by odwdzięczyć się za wszystkie przysługi, które Dream wyrządził królowej Titanii.

Koń pobiegł odrobinę szybciej, ale sięgał już granic swojej wytrzymałości. Piana leciała mu z pyska, a pot lśnił na jego bokach. Mimo tego, że była to istota magiczna, także podlegała ziemskim prawom, przynajmniej częściowo.

- Że też wszystkie pegazy były zajęte... - Cluracan westchnął głośno. - Musieli dać mi wierzchowca drugiej klasy...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

No już nieco lepiej, śmulu.

*Tkaczowi Snów, b[y] odwdzięczyć się


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.