Reminiscencje  zobacz opis świata »

Dopis 30:Styczeń W Nowy Rok poszłam na spacer ....

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Styczeń



W Nowy Rok poszłam na spacer. Śnieg miło prześlizgiwał się pod stopami, słońce oświetlało lodowe kryształki. Sielanka i spokój. W ręku trzymałam telefon. Czekałam na smsa, na sygnałka, na cień życia. Milczał zaklęty jakimś tajemnym zaklęciem. Wolałam nie myśleć o Tobie. Dlaczego wstrętne myśli biegły ku twojemu obliczu, ku twoim oczom i słowom? Nowo roczny spacer zasiał we mnie mnóstwo wątpliwości i nadziei.

Potem chodziłam do szkoły, uczyłam się i przyjaźniłam się z Twoją dawną miłością. Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, to dzięki Jej poznałam Ciebie. Sporadczyne wiadomości bardzo mnie cieszyły, zaczęłam je zapisywać w zeszycie, aby zawsze mieć je pod ręką. Cieszyłam się każdą buźką, miłym słowem.

To ja wszystko zaczęłam. Miałam pierwsza Twój numer, potem grudniowe spotkanie. I telefon do Ciebie w sylwestra.

Dlaczego milczałeś?

Pod koniec stycznia umówiliśmy się nad Czarną Przemszą, która była czarna i śmierdziała. Spędziłam miło czas, wmawiając rodzicom, że jestem w bibliotece, że umówiłam się z koleżankiami. Dlaczego skłamałam?

Byłeś pierwszym chłopakiem, który się chciał ze mną spotkać.

Do końca życia zapamiętam te piwne oczy...

Styczeń minął, dwa spotkania, dwie rozmowy, dwie paczki żelek, dwa pocałunki w policzek. Czego chcieć więcej? Miałam aparat na zębach, na stałe. Nie pytałeś, nie wnikałeś, tylko cieszyłeś się z moich kolorowych gumeczek.



Potem był luty.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.