Jeszcze cud w pączku...  zobacz opis świata »

Dopis 1: Szłam przed siebie wspinając...

 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Szłam przed siebie wspinając się na wyżyny

Pocąc się i sapiąc, przeklinając wielce

Mijałam tych dla których wyzwaniem były niziny

Moje marzenie – pokonać innych w walce



Odbyłam podróż do jądra własnej istoty

Odkrywam nieznane krainy myśli i uczuć

Nie w głowie mi już psoty

Teraz sprawnie będę w serca mężczyzn kuć



Wiem jak działam, ja kobieta

Wystarczy zrzucić fatałaszki

I u męskich członków pełna podnieta

Już nie potrzebuję dla nich flaszki



Oto się narodziłam – femme fatale

Dumnie mam nos zadarty

Wyśmiewaliście się ze mnie stale

Teraz to ja rozdaję miłości karty

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Ej Pu, brawo ty! To jest na prawdę niezłe:D Bardzo podoba mi się ostatnia strofa, a cały wiersz bardzo odważny, bojowy i można się z nim zidentyfikować:D


Za odwagę, udaną pierwszą próbę i odkrywanie własnych, nowych możliwości - plus:D


dobra,sprawa jest taka - ja takich rzeczy pisać nie umiem :P ale spróbowałam, rymy istne częstochowskie, ale ... się odważyłam i spróbowałam, brawo ja ;d


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.