Błędy uczą  zobacz opis świata »

Dopis 2:Szybko wróciłam do domu...

« poprzedni dopis
 

Kamuniak 8

Od: 24.02.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 29,


Szybko wróciłam do domu. Wpadłam do swojego pokoju, rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać.

Czy to moja wina, że się w nim zakochałam? Czy można kogoś winić za uczucia wobec drugiego człowieka? W prawdzie on już wybrał, znalazł swoją drogę w przyszłość - będzie służył Bogu, ale czy to zabrania mi go kochać?

W plecaku zadzwoniła komórka. Otarłam łzy rękawem bluzki i sięgnęłam po telefon. Dostałam SMS-a... od niego, Michała.

"Cześć Aguś, co dzisiaj robisz? Jeśli nic, to zapraszam Cię do kina. Właśnie wyczytałem, że o 17:00 puszczają ten film, na który szykujesz się już od dawna. Wpadnę po Ciebie o 16:30. Odp."

Przeczytałam tego SMS-a trzy razy, zanim dotarła do mnie jego treść. Początkowo, w duchu, byłam szczęśliwa, że wreszcie go zobaczę, porozmawiam. Z drugiej jednak strony wiedziałam, że dla niego będzie to tylko zwykły, nic nieznaczący wypad do kina ze starą kumpelą.

Usłyszałam dźwięk zatrzaskiwanych na dole drzwi - zapewne mama wróciła z pracy. Szybko odpisałam Michałowi, że zgadzam się z nim pójść i zeszłam na dół.

Mama właśnie ściągała płaszcz.

- Cześć, Agniesiu - przywitała się całusem w policzek.

- Cześć, mamo - odpowiedziałam rada, że mama nie zauważyła, że płakałam.

- Jak dzisiaj w szkole? - Zapytała wchodząc do salonu.

- Dobrze... Pani od matematyki oddawała kartkówki, dostałam piątkę - powiedziałam dumnie.

- No brawo! - Pochwaliła mnie mama. - Dawno nie słyszałam, żebyś otrzymała tak dobrą ocenę. W nagrodę pójdziemy dzisiaj na zakupy.

- Nie trzeba, już sobie sama coś kupiłam - uśmiechnęłam się. - Poszłam do sklepu z bielizną, kupiłam sobie nowy komplet.

- Pokażesz mi później, teraz muszę odpocząć - stwierdziła moja matka i wyciągnęła się na kanapie.

- To ja idę odrobić lekcje - powiedziałam i poszłam z powrotem na górę.

Gdy weszłam do pokoju i podeszłam do biurka, stwierdziłam, że dostałam kolejnego SMS-a. Tym razem od Milki...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Jest troche drobnych błędów ale to może już opoważniona osoba się tym zajmie. Mi się rzuciło w oczy szczególnie to "trzaskanych". Powinno być chyba trzaskających. Ale tak to ok, miło, że dołączyłaś. Pozdrawiam:)

kumpelą[.] Usłyszałam



No brawo! - [P]ochwaliła



szkole? - [Z]apytała



żeby[ś] otrzymała



kupiłam -[ ]uśmiechnęłam



musz[ę]



stwierdziła kobieta - Agnieszka jest bohaterką, ale i narratorem tego opowiadania. Czy o swojej mamie pisałaby bezuczuciowo "kobieta"?



idę [od]robić




Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.