E6  zobacz opis świata »

Dopis 6:Szyny zaskrzypiały , gwałtem wdzierając...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


Szyny zaskrzypiały, gwałtem wdzierając się tym dźwiękiem w monotonny szum cichych pomrukiwań, które zdaniem zebranego tu tłumu, mogły uchodzić za rozmowy. Smutnym wzrokiem spojrzała w zamkniętą przestrzeń tunelu rozciągającą się za szybą i mocniej wtuliła się w mokry od łez kołnierz płaszcza. Parę sekund później pojazd zatrzymał się na upragnionej stacji i drzwi bezgłośnie otworzyły przed Margaret klaustrofobiczną orgię powietrza. Usta powoli zaczęły jej pierzchnąć od przejmującego chłodu. Dłonie zgrabiały, a uszy paliły zimnem niby ogniem. Delikatne zgrabne kroki dziewczyny przecięły schody i wyprowadziły ją na Ogrodową, gdzie wśród opadłych z liści drzew dębu, znajdował się uniwersytet. Idąc czarodziejską ulicą, porośniętą drzewami gęściej niż większość parków w tym zasnutym kurzem bezbarwnej zabudowy mieście, myślała o jutrzejszej kolacji, na którą zaprosił ją Piotr. O indyku po indyjsku. O świecach, o lampce wina, o dotyku jego warg w ciemności.

Nagle, zobaczyła coś przed sobą. To coś, co wydawało się smugą niezwykłego, nawet jak na wydział fizyki, światła padającego z jednego z okien tejże instytucji. Przyspieszyła, jednocześnie wytężywszy wzrok, by lepiej dojrzeć niezwykłą tęczę barw. Gdy była wystarczająco blisko, by dostrzec szczegóły, uprzytomniła sobie, że światło nie pada z okna. Ono istnieje samo z siebie. Ale nie jest czymś nieznajomym, obcym. Lecz czymś dobrze znanym. W jej umyśle znów pojawiły się znajome wersy.



Gdybym miał niebios wyszywaną szatę

Z nici złotego i srebrnego światła,

Ciemną i bladą, i błękitną szatę

Ze światła, mroku, półmroku, półświatła...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Widać kunszt w tym, że tak to zrobiłeś, iż się zagubiłem. Dosłownie i w przenośni - jeżeli taka istnieje. A na marginesie, od tylu użytych opisów i jakże dobrze dobranych przymiotników robi się aż ciepło na sercu, widząc, iż sam wkładasz w to serce ;) Oby tak nadal ;) Różano szpadlisty chłopcze, posiadający mą lewą nogę ;)




* które[,] zdaniem niektórych[,] mogły - ale to i tak brzmi dziwnie...to które i niektórych...

* a uszy paliły zimnem niby ogniem - coś z tym jest nie tak


pięknie :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.