Szósty zmysł  zobacz opis świata »

Dopis 13:Ta odpowiedź musiała go zadowolić...

« poprzedni dopis
 
Ta odpowiedź musiała go zadowolić, gdyż nasz przyjaciel Wladek nie palił się do dalszej dyskusji. Wyglądał wręcz na trochę zmartwionego tym, co musiał przed chwilą powiedzieć.



Lot przebiegał zgodnie z planem i po kilkunastu godzinach w kabinie rozległ się głos:

- Tu mówi kapitan. Rozpoczynamy procedurę lądowania. Proszę o zapięcie pasów. Życzę państwu miłego dnia i dziękuję za uwagę.

- Nareszcie lądujemy, już niebawem znajdziesz się w naszym centrum badawczym. Tam zostanie przeprowadzona pierwsza faza twojego przygotowania do operacji - powiedział Lerski. Miał nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie tak, jak powinno. Nie zamierzał mówić Robertowi, że pozostałe piętnaście osób nadal uważa się za zaginione...



***

Samolot tymczasem zniżał swój lot i po upływie niecałej godziny w końcu zatrzymał się na płycie lotniska.

- Nasze środki bezpieczeństwa wymagają, abyś założył opaskę na oczy, zanim opuścimy pokład. Następnie przejdziemy do naszego samochodu i tam będziesz mógł ją zdjąć - powiedział Lerski i podał opaskę Robertowi. Po chwili razem zeszli powoli po schodkach.

Na zewnątrz było uderzająco ciepło w porównaniu z klimatyzowanym wnętrzem odrzutowca. Robert starał się jakoś zidentyfikować miejsce, w którym się znajduje i pierwszym pomysłem, który wpadł mu do głowy była pustynia. Na tym musiał zakończyć, bo po kilku krokach znalazł się w aucie. Dźwięk odpalanego silnika. Ruszyli.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

1.To nie byl Włodek, tylko Wladek - od Vlada (pisałem że koleś przypomina wampira...)

2. Jak mogą jednocześnie zapinac pasy i przygotowywać sie do wysiadki? Przecież jeszcze nawet nie wylądowali...

3. Czemu Lerski ma byc podekscytowany? Przeciez Robert nie byl pierwszy i na pewno nie ostatni do tej operacji...

A - i czy miejsce lądowania nie powinno byc tajemnicą? W końcu okna sa zabudowane...

*Lot przebiegał zgodnie z planem i po kilkunastu godzinach w kabinie rozległ się głos[:]

- Tu mówi kapitan.

*Robert starał się jakoś zidentyfikować miejsce[,] w którym się znajduje

*D[ź]więk odpalanego silnika.

No ładnie. Słuszne uwagi i wzorowe poprawienie fragmentu. Plusik!

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.