Aseo, królowa Czerwonego Wzgórza.  zobacz opis świata »

Dopis 2: Tak jest odparł rycerz...

« poprzedni dopis
 

Isis 238

Od: 12.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 564,


- Tak jest - odparł rycerz, a jego postać błyskawicznie rozpłynęła się w szarym dymie.



Upadł wprost na zieloną łąkę. Pierwsze co poczuł to odurzający zapach kwiatów. Wzdrygnął się z obrzydzeniem. Nienawidził kwiatów. Wstał i rozejrzał się dookoła. Wioska, w której mieszkała jego ofiara leżała nieopodal, w dolinie, ukryta pomiędzy dwoma wzgórzami. Mężczyzna naciągnął kaptur na głowę, poprawił pasek, przy którym przymocowany miał długi miecz i ruszył w stronę wioski. Agante, chociaż był wysoki i potężny, stąpał tak cicho i bezszelestnie, że nie wystraszył nawet ukrytych w wysokich trawach błękitnych Blunksów - maleńkich ptaszków wijących sobie gniazdka na źdźbłach. Rycerz ubrany był na czarno, a jego postać spowijał długi płaszcz. Jedyną ozdobą, jaką posiadał był srebrny kamień, który zawieszony miał naszyi. Kamień ów świecił niezwykłym blaskiem i posiadał magiczne moce. To dzięki niemu Agante potrafił bezbłędnie zlokalizować ofiarę. To równiez dzięki niemu był tak ślepo posłuszny swemu mrocznemu panu. Kamień był magicznym łącznikiem pomiędzy nim a wojownikiem i gdyby w jakikolwiek sposób udało się przerwać więź pomiędzy nimi, Agante straciłby swoją magiczną moc, a wraz z nią wszystkie wspomnienia dotyczące misji.

Poprawił pas przy spodniach i zbiegł ze zbocza wzgórza. Wioska była już coraz bliżej. Widział już w oddali pojedyncze domy. "To będzie najprostrze zadanie jakie w życiu wykonywałem..." pomyślał z satysfakcją. Wyczuwał już magię swej ofiary i wiedział, że ma do czynienia zaledwie z początkującą i bezbronną dziewczyną. Uśmiechnął się do siebie, a jego czarne oczy zalśniły tajemniczym blaskiem. Przyspieszył kroku.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

świetnie napisane (zwłaszcza motyw ze srebrnym kamieniem) ^^

wieczorkiem postaram sie znaleźć chwilkę. Kto wie, być może ktoś jeszcze sie skusi i coś dopisze ;) faktem jest, że trzeba ciut zwolnić całą akcję ;)

Dzięki;) W moim założeniu wymyśliłam sobie, że ów więź zostanie przerwana... I wówczas mogłoby być calkiem ciekawie, gdyby w trakcie wykonywania zadania nagle stracił pamięć;)

To jest taka moja sugestia, jak ci się nie podoba to zawsze możesz wymysleć coś innego.

Proponuję zwolnić tempo Agante, w przeciwnym razie opowieść skończy się szybciej niż zaczęła ;)

Chyba, że już teraz jakiś \"stworek\" zerwie mu ten kamyczek w czasie walki ;) ^^

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.