Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 86: Tak , szkole faktycznie nie można oddać...

« poprzedni dopis
 

oona 64

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 456,


***

Tak, szkole faktycznie nie można oddać się do końca. Chociaż wciąga, a bronić się nie jest łatwo.

Kolejna lektura za mną. Do "Ludzi bezdomnych", których pierwszego dnia dokończyliśmy dołączyła "Granica", a teraz czas na "Przedwiośnie". Cóż... nie ma co marudzić, trzeba czytać.



Sąsiedzi... na szczęcie aktualnie mam jednych, a dodatkowo naprawdę kochanych. Może czasami czuję się szpiegowana - pani Bożena wie i widzi wszystko, ale i tak mogło się trafić naprawdę gorzej. Tak jak jest teraz jest ok - pomagamy sobie i nie mogę narzekać.

No, ale jak mieszkałam w bloku... To była masakra. Każdy niby miły i uprzejmy, a jednak wystarczy się odwrócić i już tyłek obrobiony.

Przeprowadzałam się cztery razy. Zależnie gdzie ojciec dostawał mieszkanie. Ale cieszę się, dzięki temu nigdy nie miałam problemów z nieśmiałością czy coś. Wszędzie można się odnaleźć. Tylko trzeba się odważyć. Gdybym zawsze czekała na pierwszy krok od innych, to nie byłoby tak miło i różowo. Chyba.



Czy przejmujecie się opinią innych? Czy robiliście kiedyś coś tylko i wyłącznie po to, żeby pokazać się z tej strony, z której chcą was widzieć? No i czy potraficie być zawsze asertywni...?

Wiem, dużo pytam... Heh...



Siedzę i czekam grzecznie na przyjazd przyjaciółki. Bokserki. Fajnie mieć taką, obroni cię zawsze, a nikt patrząc na nią nie spodziewałby się, że boskuje. Śliczna, drobna, blondyneczka. Moje kochanie...

Gdyby nie przyjaciele, na świecie byłoby nam naprawdę ciężko...

Czas po nią wyjść :)
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.