Konkury  zobacz opis świata »

Dopis 6: Tatko doprawdy z zagadką się postarał...

« poprzedni dopis
 

Daguniek 5

Od: 28.08.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 18,


***



Tatko doprawdy z zagadką się postarał, ale tęgi łeb ma, tęgi. Zresztą taki być musi, żeby tak ciężką, wysadzaną kryształami, koronę utrzymać!



Niewygodnie mi tu straszliwie, pantofelki ze stołka się zsuwają, ale inaczej nie sięgam do małego okienka w drzwiach komnaty. Rafi przed tatkiem stoi taki dzielny, taki mężny! Prosto w oczy mu patrzy. Godność swoją ma, mimo że podśmiewują się pod nosem te wszystkie książątka obok. Bo nie wygląda jak przyszły książę Królestwa Ul, niestety. Niech tylko sobie poradzi! Przecież wiem, że stać go na to. Wtedy wszystkim pokaże, kim jest i jaki jest!



Karol to tylko kupa mięśni, a mózg obija mu się w głowie, jak orzeszek, kiedy jeździ na tym swoim wypucowanym rumaku. Aleks jakiś taki chuchrowaty, wiecznie nosem pociąga i gdyby nie korona to w życiu bym go za księcia nie wzięła! Cała reszta też z Rafim równać się nie może, znam go przecież! No, przynajmniej na tyle, na ile pilnie strzeżona księżniczka może znać pucybuta, którego widzi kilka chwil zaledwie raz na czas jakiś.



- Mam pomysł! Mam pomysł! - wyrwał się właśnie książę, którego nigdy przedtem na oczy nie widziałam. - Ryba morska, ryba morska!

Nie wie śmiałek, oj, nie wie, w co się wpakował.

- Imię? - bardziej rozkazującym niż pytającym tonem zwrócił się do niego tatko.

- Bartosz.

- Bartoszu, czy wiesz, co właśnie zrobiłeś? - Król Ul, mój ojciec srogi, zapytał tegoż księcia, a jednocześnie skinął głową do strażników. Przeszył mnie zimny dreszcz...



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Oj podobają mi się Twoje wpisy, podobają ;)

Dzięki wielkie, miło słyszeć :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.