1.Wstajesz rano ocierasz twarz
ciągle ta sama znowu tam jest
twój wewnętrzny żar wypalił się
beznamiętnym wzrokiem oglądasz się
2. Przed tobą zarzygane schody
Nie zatrzymuj się człowieku
uważaj na oszczaną poręcz
Twoja droga oczekuje zgody
Wykrzyknij mam już dość
Nie pozwól prowadzić się
sam obrałeś tę drogę
Obudź w sobie ten cel!
3. Idziesz ciemną ulicą
po kolana brodzisz w krwi
Na chodniku klęczą ludzie
Co ja mogę? mówisz im
4. Idziesz wprost na barykadę
W bezsensownym proteście kroczysz
słyszysz krzyki z oddali
liczne strzały oddali


